„Nazywam się Roman Mackiewicz, jestem pracownikiem chełmskiego Pogotowia. We wrześniu 2024 roku uległem wypadkowi, w wyniku którego konieczna była amputacja nogi…” - list z takim nagłówkiem trafił, między innymi, do Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego. Tak, tak – dobrze się domyślacie, chełmski ratownik szuka wsparcia.
Od tego momentu codzienne czynności, które kiedyś były oczywiste – chodzenie, praca, samodzielność – stały się ogromnym wyzwaniem – wyjawia w liście Roman Mackiewicz, zaznaczając, że jego życie zmieniło się na zawsze we wrześniu 2024 r.
Może się jeszcze raz zmienić. Utraconej nogi nie odzyska, ale jej proteza może mu ułatwić „codzienne czynności, które kiedyś były oczywiste – chodzenie, praca, samodzielność”.
„Dziś zwracam się do Was z prośbą o wsparcie. Potrzebuję nowoczesnej protezy nogi, która pozwoli mi znów stanąć na własnych nogach – dosłownie i w przenośni. Chcę wrócić do pracy, odzyskać niezależność i normalne życie. Koszt takiej protezy przekracza moje możliwości finansowe. Dlatego każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża mnie do celu i daje nadzieję. Z całego serca dziękuję za każdą formę pomocy – wpłatę, udostępnienie, dobre słowo”.
Ratownik ze Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie potrzebuje 400 tys. zł. To spora kwota. Gdy powstała ta informacja, to w ciągu 7 dni 207 osób przekazało 31 950 zł.
Ktoś może spytać, czy pan Mackiewicz nie przesadził z określeniem celu zbiórki? Z pewnością takiej wydatkowanej kwoty nie zrefunduje NFZ.
Dlaczego aż 400 000 zł? Dlatego, bo…
Nowoczesna, zaawansowana proteza – wysokiej klasy protezy, zwłaszcza dla osób aktywnych zawodowo lub sportowców, z systemami mikroprocesorowymi, hydrauliką, indywidualnym dopasowaniem i wieloma funkcjami, mogą kosztować setki tysięcy złotych.
Rehabilitacja i adaptacja też kosztuje – pieniądze nie idą tylko na samą protezę, ale także na wielomiesięczną rehabilitację, terapie, konsultacje specjalistów, które są niezbędne, by pacjent mógł dobrze funkcjonować.
Dochodzą koszty dodatkowe — sprzęt pomocniczy, ewentualne modyfikacje, transport, wizyty lekarskie, zakup akcesoriów, części zamiennych, a także specjalistyczne badania i procedury…
Jeśli więc uznasz, że możesz wesprzeć Romana Mackiewicza, to kliknij w ten link.


