To fakt, budowanie samorządu ratowników medycznych nieco się opóźnia. Ratownicy wskazują, że ich samorząd ukonstytuuje się w połowie lutego 2025 r. Natomiast wiceminister zdrowia Marek Kos mówi „o pierwszej połowie przyszłego roku”. Przypomnijmy, jakby ktoś zapomniał, że ratownicy medyczni – jak podkreśla „Rynek Zdrowia” – są jedną z ostatnich grup zawodowych w ochronie zdrowia, która nie ma samorządu.
Latem wydawało się, że do zjazdy dojdzie jeszcze w roku 2024. Komitetowi Organizacyjnemu Samorządu Ratowników Medycznych (KOSRM) udało się sprawnie przeprowadzić spis ratowników. Był on potrzebny nie tylko do tego, by KOSRM miał orientację o liczebności środowiska, ale także dla organizacji zjazdu. Udział w nim jest/był warunkiem uczestnictwa w krajowym zjeździe i wyborach do samorządu.
Dlaczego więc „budowa” notuje opóźnienia w realizacji planu?
Między innymi przez problemy z przetwarzaniem danych. Opóźnienie skutkowało tym, że trzeba było wprowadzić przepisy przejściowe, które uwzględniałyby to, że samorząd jeszcze nie może wypełniać scedowanych na niego obowiązków, bo jeszcze… nie istnieje!
„Rynek Zdrowia” podkreśla, że po opublikowaniu danych ze spisu możliwy był wybór delegatów na krajowy zjazd i zorganizowanie pierwszych zgromadzeń wojewódzkich. Pierwszy taki regionalny zjazd, w województwie świętokrzyskim, zaplanowano na 16 listopada.
Jak czytamy w komunikacie Komitet każdy ratownik medyczny będący w spisie ratowników medycznych otrzyma/ł wiadomość e-mail z lokalizacją zgromadzenia wyborczego, spisem wyborczym, listą kandydatów na delegatów w danym województwie oraz liczbie przypadających na dane województwo mandatów delegatów.
Zdaniem Mateusza Komzy, przewodniczącego Komitetu, zgromadzenia wyborcze powinny zakończyć się do połowy grudnia. Potem minister zdrowia ma 60 dni na zwołanie pierwszego Krajowego Zjazdu Ratowników Medycznych, na którym zostaną wyłonione władze samorządu. To oznacza, że jeśli zgromadzenia wyborcze będą odbywać się zgodnie z planem, krajowy zjazd odbyłby się ok. 14 lutego 2025 roku.
Komitet ma jeszcze jedno zmartwienie (wątpliwość – jak kto woli). Chodzi o finansowanie samorządu, bo na początku jego istnienia wpływy własne będą z pewnością niewystarczające.
I tu z pociechą przychodzi resort. Wiceminister Kos obiecuje, że pieniądze na rozruch będą. „Z naszej strony nowelizujemy ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym, tak by można było samorząd na rozruchu wesprzeć też finansowo”.


