logo wpr

edytuj
Projekty UE
Projekty UE

Kamizelki nożoodporne mają trafić na wyposażenie pogotowi ratunkowych w całej Polsce, w tym także Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. Dyrektor Łukasz Pach podkreśla, że przepisy nakładają na kierujących pogotowiami ratunkowymi obowiązek zabezpieczenia tego rodzaju sprzętu członkom ZRM. Jednak korzystanie z tych środków ochrony osobistej nie będzie dla ratowników medycznych obligatoryjne.

25 stycznia 2025 r. w Siedlcach doszło do tragedii. Interweniującego ratownika pijany pacjent zaatakował nożem. Ratownik zmarł wskutek odniesionych ran. To zdarzenie rozgrzało ogólnopolską dyskusję nad zapewnieniem bezpieczeństwa pracy dla ZRM. Tym bardziej, że do aktów agresji wobec ratowników dochodzi od lat i nie są to zdarzenia sporadyczne.

To ma przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa pracy ZRM

Ustawa z 24 kwietnia 2025 r. o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw ma przyczynić się do maksymalnej eliminacji agresji werbalnej i kinetycznej wobec pracowników Państwowego Ratownictwa Medycznego wykonujących swoje zawodowe obowiązki. To ta ustawa stworzyła podstawy prawne do wyposażenia ZRM w ochronne kamizelki. Minister zdrowia wydał 3 grudnia 2025 r. rozporządzenie „w sprawie oznaczenia systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne oraz wymagań w zakresie umundurowania członków zespołów ratownictwa medycznego”.

To właśnie na podstawie tego rozporządzenia (oraz towarzyszących mu szczegółowych norm technicznych lub aktów wykonawczych opracowanych przez resort zdrowia) dysponenci i ratownicy interpretują, jakie elementy wyposażenia mają być zapewnione, w tym kamizelki ochronne. Część wymagań dotyczących ochrony osobistej ratowników (np. odzież, kamizelki, sprzęt ochronny) jest ustalana w załącznikach do tego rozporządzenia lub w aktach wykonawczych na jego podstawie, w tym w normach technicznych uzgadnianych ze środowiskiem.

To tyle tytułem podstaw prawnych. Prawo prawem, a życie życiem. Dyrektor Pach nie kryje, że będą ratownicy, którzy nie zamierzają używać kamizelek ochronnych. Dlaczego? Bo ich zdaniem kamizelki nożoodporne ograniczają swobody ruchów, szczególnie podczas resuscytacji czy pracy w trudnych warunkach atmosferycznych. Tak na marginesie: podobne uwagi wyrażali żołnierze amerykańscy walczący w Wietnamie. Tam bowiem po raz pierwszy zastosowano na większą skalę kamizelki kuloodporne.

Kamizelka kuloodporna przed nożem nie ochroni

Wyjaśnijmy, że przed pchnięciem nożem czy innym ostrym i kolnym narzędziem nie uchroni miękka kamizelka kuloodporna, np. wykonana z kevlaru typu SBA (Soft Body Armor).

Nieco inaczej jest z kamizelkami HBA (Hard Body Armor). Ochronę stanowią płyty balistyczne wykonane z twardych materiałów (nieelastycznych). Mogą zapewnić pewien poziom ochrony przed pchnięciem białą bronią. Pewną ochronę zapewniają wkłady ze stali. Taka kamizelka waży od 8 do 15 kg i kompletnie nie nadaje się do zastosowań pozawojskowych.

I dlatego opracowano trzeci rodzaj odzieży ochronnej: kamizelki typu SR (Stab-Resistant). Z czego są wykonane? Z tych samych materiałów co SBA! Jego warstwy są układane lub plecione w sposób zwiększający odporność struktury materiału na przebicia. Mogą zawierać dodatkowe materiały kompozytowe lub metalowe. Taka kamizelka waży od 2 do 3 kg. I tania nie jest - żeby było jasne.

Narzędzie a nie substytut bezpieczeństwa systemowego

Niby nie jest ciężka, ale wystarczy pochodzić w czymś takim przez parę godzin, by przekonać się, że kamizelka ogranicza skuteczność pracy ratownika – choćby przy resuscytacji, intubacji, transporcie pacjenta, a także pracy wykonywanej w ciasnych przestrzeniach. Nawet najlżejsze kamizelki nożoodporne, usztywniając tułów, będą utrudniać pochylanie się. Poza tym i tak nie zapewniają pełnej ochrony przed pchnięciem nożem. Nie chronią szyi ani ciała poniżej pasa. To są jednak techniczne szczegóły.

Trzeba jeszcze pamiętać, że kamizelka – o czym z rzadka mówi się – może dać ratownikowi fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Może skłonić go do podjęcia ryzyka, na które nie zdecydowałby się, gdyby nie miał na sobie takiej odzieży ochronnej.

Resumując: samo używanie kamizelek nie gwarantuje pełni bezpieczeństwa. Największą ochronę zapewnia połączenie dostępności kamizelek z jasnymi procedurami, szkoleniami z deeskalacji oraz współpracą z policją. W praktyce kamizelki nożoodporne są narzędziem wspierającym, a nie substytutem bezpieczeństwa systemowego. Nie ma bowiem metod i środków ochrony zapewniających stuprocentowe bezpieczeństwo ZRM przed agresją niezrównoważonych i patologicznych pacjentów.

 

 

 

Edytuj
WPR Katowice
Zobacz także
Dyspozytornie
Jednostki terenowe
Rejony
Kursy medyczne