Zmarł Radosław Szydłowski, ratownik medyczny i instruktor Ośrodka Szkolenia Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. Pracował w Pogotowiu przez 18 lat. Przeżył lat czterdzieści. Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis. Requiescant in pace.
– Nie mogę uwierzyć, że Radek już nie będzie z nami, z rodziną. Odszedł człowiek o wielkim sercu. Pozostanie w naszej pamięci. Rodzinie i Bliskim składam najszczersze wyrazy współczucia. Jeszcze raz powtórzę: nie mogę uwierzyć – podkreśla Łukasz Pach, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach.
Bo trudno pogodzić się ze śmiercią młodego człowieka, który życie ma przed sobą…
Koleżanki i koledzy znający śp. Radka, współpracujący z nim, nie kryli żalu w kondolencyjnych wpisach w mediach społecznościowych.
„Radek przez lata służył innym, niosąc pomoc w najtrudniejszych chwilach. Zawsze można było na niego liczyć – z uśmiechem, życzliwością i profesjonalizmem stawał u boku pacjentów i współpracowników” – napisali koledzy z zabrzańskiej Stacji Pogotowia.
„Zawsze pomocny, z uśmiechem i iskierką w oku... Wyrazy współczucia dla bliskich”.
„Jaka wielka szkoda i strata. Dla rodziny, bo to młody człowiek, dla pacjentów, do których podchodził z wielką empatią i wyczuciem. Uratował moją mamę, dał jej dzięki temu i nam czas z nią jeszcze pół roku więcej. Ogromne wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych, także współpracowników. Spoczywaj w pokoju, Ratowniku o wielkim sercu”…


