Start Aktualności Szczepionka nie chroni przez zarażeniem, ale przed ciężką chorobą

Szczepionka nie chroni przez zarażeniem, ale przed ciężką chorobą

SARS-COV-2/COVID-19 DLA PACJENTÓW | 18 lutego 2021

Poniżej 50 proc. spadła w lutym liczba gotowych się zaszczepić przeciw COVID-19. Możliwe, że jedną z przyczyn jest to, że trzecia szczepionka podawana w Polsce – produkcji konsorcjum AstraZeneca/BioNTech ma skuteczność znacznie mniejszą od szczepionek mRNA.

To co producent podaje, a propos skuteczności szczepionki w jej „instrukcji serwisowej”, może zaistnieć, ale nie musi.

Deklarowaną skuteczność szczepionki wykazano w badaniach klinicznych produktu.

W codziennym użytkowaniu zależy ona od wielu czynników, choćby od wieku szczepionego, jego stanu zdrowia czy czasu, który upłynął od szczepienia. Używając języka publicystycznego o tym, jaka jest skuteczność szczepionki, przekonamy się w „praniu”, czyli po jakimś czasie. Z pewnością nie po paru miesiącach.

Jak wysoka jest skuteczność różnych szczepionek?

Przeciwko ospie wietrznej po podaniu 2 dawek można uzyskać minimum 95-proc. odporność. Przeciwko błonicy - powyżej 95 proc. (konieczne dawki przypominające). Krztusiec (koklusz): 78-90 proc.(w zależności od rodzaju szczepionki), ochrona utrzymuje się przez 3-10 lat po ostatniej dawce. Tężec: powyżej 90 proc. (również konieczne dawki przypominające). Sezonowe szczepionki przeciw grypie: od 40 do 60 proc. skuteczności.

– Fakt, że poszczególne szczepionki różnią się między sobą pod względem skuteczności, zarówno tej deklarowanej przez producenta na podstawie badań klinicznych, jak i tej rzeczywistej, obserwowanej później w praktyce, wynika z wielu przyczyn. W przypadku wprowadzonych niedawno na rynek szczepionek przeciwko COVID-19 różnice te mogą wynikać m.in. z innych kryteriów oceny (tzw. punktów końcowych) zastosowanych w badaniach klinicznych. Takie kryteria mogą naprawdę istotnie różnić się między sobą i przez to silnie wpływać na wynik końcowy. Na przykład w jednym badaniu kluczowym kryterium mógł być brak zachorowania na COVID-19 po szczepieniu, w innym brak zakażenia nowym koronawirusem, podczas gdy w innych badaniach mógł nim być brak ciężkiego przebiegu choroby i powikłań –wyjaśnia PAP prof. Joanna Zajkowska, specjalistka chorób zakaźnych, epidemiologii i zdrowia publicznego, zastępca ordynatora Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcyjnych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

I na koniec jedna fundamentalna prawda, którą warto zapamiętać, szczególnie, gdy dotyczy szczepionek antycovidowych. One nie chronią przed zakażeniem (choć u niektórych mogą tak zadziałać), ale przed ciężkim zachorowaniem, które implikuje hospitalizację i w skrajnych przypadkach może być śmiertelnym zagrożeniem dla chorego.

czytaj też:

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

Podziękowania dla ZRM S04 24 :-)

3 grudnia 2020

POBIERZ poradnik ćwiczeń dla pocovidowców i WYDRUKUJ

10 listopada 2020

Od Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Katowicach

3 listopada 2020

Z okazji DRM od Komendy Wojewódzkiej Policji

16 października 2020

Strażacy ratownikom z okazji DRM

15 października 2020

Prezydent Katowic z życzeniami dla ratowników

15 października 2020

Życzenia na DRM od wiceministra zdrowia

15 października 2020