Start Aktualności Szczepionki mRNA są innowacyjne, ale nie są nowością

Szczepionki mRNA są innowacyjne, ale nie są nowością

Serwis Zdrowie, WPR

DLA RATOWNIKÓW DLA PACJENTÓW DLA LEKARZY | 17 lutego 2021

Fot.: pixabay.com

Na zdjęciu: szczepionki antycovidowe.

Czy szczepionki bazujące technologii mRNA (produkcji Pfizera i Moderny) zmieniają ludzkie DNA, jak głosi się w wielu miejscach w internecie? Naukowcy wciąż obalają ten pogląd, wskazują na dodatkowe informacje. Niektórych jednak jest ciężko przekonać, że błądzą.

Szczepionki na bazie mRNA wcale nie są taką nowością, jak tu i ówdzie głosi się. Nie wiadomo, czy by powstały, gdyby nie epidemia SARS-CoV-2/COVID-19. Jej skutkiem jest wprowadzenie do powszechnego użycia tych innowacyjnych szczepionek. Epidemia sfinalizowała badania nad terapeutycznym zastosowaniem mRNA, które toczyły się od lat 70. ubiegłego wieku. I to nie tylko w USA.

Prof. Jacek Jemielity, chemik z Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego, wraz z zespołem od prawie 20 lat prowadzi badania nad terapeutycznym wykorzystaniem mRNA, czyli informacyjnego lub matrycowego kwasu rybonukleinowego. Przypomina, że pierwsze wykorzystanie RNA do celów terapeutycznych, gdzie podano go pacjentowi, miało miejsce już w 2001 r. Wówczas najpierw pobrano komórki z pacjenta, później do tych komórek poza jego ciałem (ex vivo) wprowadzono RNA, a następnie z powrotem wprowadzono te komórki do organizmu pacjenta. Natomiast w 2009 r. po raz pierwszy wprowadzono RNA bezpośrednio do organizmu pacjenta, do jego węzłów chłonnych.

Czy mRNA ze szczepionki może zmienić ludzki genom? Są tacy, i trudno ich wyprowadzić z błędu, że i owszem.

Naukowcy powtarzają: szczepionki nie mogą zmienić naszego genomu, badania kliniczne były rzetelne, nie ma nic podejrzanego w tym, że powstały w ciągu roku, a na dodatek wszystko to można sprawdzić, bo informacje te są na wyciągnięcie komputerowej myszki.

– Wykorzystuje się już mRNA do aktywacji układu immunologicznego np. w szczepionkach przeciwnowotworowych. Są to szczepionki leczące, podawane osobom, które już są chore na nowotwór. Chcemy w ten sposób zmusić ich układ immunologiczny by rozpoznawał komórki nowotworowe i je niszczył. Drugi przykład to szczepionki profilaktyczne, przeciwwirusowe, z jakimi właśnie mamy obecnie do czynienia w ramach walki z pandemią COVID-19. Te właśnie szczepionki jako pierwsze terapeutyki mRNA zostały dopuszczone do masowego użycia – wyjaśnia prof. Jacek Jemielity.

Jak działa ta technologia, bazująca zresztą na naturalnych mechanizmach działających w ludzkich komórkach?

Otóż mRNA jest w praktyce jakby kalką konkretnego genu, np. zawierającego informację o tym, jak wyprodukować dane białko. Za jego pośrednictwem organizm przenosi tę informację z DNA (czyli genomu) zlokalizowanego w jądrze komórkowym bez jego naruszania. Później dzięki „przepisowi” zawartemu w mRNA w cytoplazmie komórki syntetyzowane jest dane białko (warto w tym miejscu przypomnieć, że białka regulują większość procesów fizjologicznych w naszych organizmach).

W przypadku szczepionki mRNA przeciwko COVID-19 wykorzystuje się ten mechanizm, aby wprowadzić do naszych komórek mięśniowych „przepis” na produkcję tzw. białka „S”, które jest charakterystyczne dla nowego koronawirusa SARS-CoV-2. Dzięki wytworzeniu tego białka w naszych komórkach układ immunologiczny jest stymulowany do produkcji odpowiednich przeciwciał. W ten sposób bez zachorowania nabywamy odporność na COVID-19.

Dzięki zastosowanemu w tej szczepionce mechanizmowi, który nie dotyka w ogóle jądra komórkowego, po prostu nie ma możliwości, żeby mRNA (samo w sobie zresztą bardzo nietrwałe) uległo integracji z naszym genomem. mRNA nie ma możliwości sforsowania bariery stawianej przez otoczkę jądra komórkowego, w którym znajduje się nasz genom. Nie ma też chemicznych możliwości połączenia się z naszym DNA czy wniknięciem do niego.

– W związku z tym jest to bezpieczna metoda dostarczania przepisu genetycznego na terapeutyk do komórek – podsumowuje ekspert.

Uważający, że „szczepionka szkodzi” powołują się na fakt, że szczepionki mRNA zostały dopuszczone „warunkowo” przez Europejską Agencję Leków (EMA). To laikom źle się kojarzy. Tymczasem w takiej „warunkowej” procedurze dopuszczanych jest do obrotu szereg leków.

– Stosowana jest ona wtedy, gdy w konkretnym wskazaniu nie ma żadnych alternatyw, w tym wypadku szczepionki były pierwszą profilaktyką tego rodzaju zapobiegającą COVID-19. Co więcej, EMA zobowiązała producentów szczepionek do prowadzenia tzw. badań porejestracyjnych, zatem obserwacja działania szczepionek i analiza ich skuteczności i bezpieczeństwa jest wciąż prowadzona – tłumaczy dr hab. Piotr Rzymski, biolog i popularyzator nauki, adiunkt w Zakładzie Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu

Naukowiec podkreśla, że nie należy dawać wiary tym, którzy dopatrują się jakichś „tajnych" działań w procesie opracowywania szczepionki, badań klinicznych preparatów czy procedury dopuszczenia do obrotu. Jeśli ktoś nie dowierza, może sam sprawdzić, że rezultaty kolejnych faz badań były publikowane w renomowanych czasopismach (m.in. Nature, NEJM), a co jest dodatkowym ułatwieniem dla tych, którzy chcieliby się zapoznać z tymi artykułami, są one dostępne bezpłatnie. Także proces rejestracji przebiegał przejrzyście – wszystkie informacje dostępne są na stronach odpowiednich agencji dopuszczających szczepionki na rynek (np. w Europie – EMA, w USA – FDA).

Szczepionki mRNA przed dopuszczeniem do użycia na masową skalę przeszły rygorystyczny cykl badań – najpierw przedklinicznych (na zwierzętach), a potem również klinicznych (w sumie podzielonych na III fazy) na bardzo dużej populacji ludzi (w sumie grubo ponad 100 tys. osób, przy czym przy dopuszczaniu leków badania kliniczne często przeprowadza się na znacznie mniejszych grupach).

 

czytaj też:

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

Podziękowania dla ZRM S04 24 :-)

3 grudnia 2020

POBIERZ poradnik ćwiczeń dla pocovidowców i WYDRUKUJ

10 listopada 2020

Od Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Katowicach

3 listopada 2020

Z okazji DRM od Komendy Wojewódzkiej Policji

16 października 2020

Strażacy ratownikom z okazji DRM

15 października 2020

Prezydent Katowic z życzeniami dla ratowników

15 października 2020

Życzenia na DRM od wiceministra zdrowia

15 października 2020