Start Aktualności Czy ratownik prowadzący karetkę ma mieć umiejętności rajdowca?

Czy ratownik prowadzący karetkę ma mieć umiejętności rajdowca?

WPR, PW/rynekzdrowia.pl

DLA RATOWNIKÓW DLA LEKARZY | 29 kwietnia 2019

Fot.: Michał Kucap

Nie ma statystyk pokazujących jasno te z udziałem karetek jadących na sygnałach...

W kwietniu w kraju doszło do dwóch poważnych wypadków karetek jadących na sygnałach. Zginęły trzy osoby. Te wydarzenia każą zadać pytanie: czy robimy wszystko by uniknąć podobnych tragedii?

Kto siada za kierownice karetek? Pracodawcy najczęściej wymagają, by przyjmowany do pracy ratownik medyczny – oprócz prawa jazdy kategorii B, zaświadczenia lekarskiego i od psychologa o braku przeciwwskazań do kierowania ambulansem – przedstawił dokument potwierdzający odbycie kursu dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych. Kurs jest płatny, koszt to około 1500 zł, który ratownik musi pokryć z własnej kieszeni.

Ponieważ w pogotowiach ratunkowych dominują zespoły dwuosobowe – (karetki „P”), to najczęściej ratownicy medyczni kierują ambulansami, po spełnieniu wymienionych wymogów. Dotyczą one także kierowców firm transportu sanitarnego (jeden ze wspomnianych wypadków dotyczył karetki pogotowia, drugi ambulansu transportu sanitarnego – red.).

– Kurs jest przeprowadzany głównie w ośrodkach nauki jazdy, które dysponują m.in. płytami do ćwiczenia wyprowadzania auta z poślizgu. Symuluje się tam też inne niebezpieczne sytuacje, np. instruktor wyrzuca przed nadjeżdżającym pojazdem pachołek, trzeba odpowiednio zareagować – tłumaczy Michał Kucap, za-ca kierownika Szkoły Ratownictwa Medycznego działającej przy Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Katowicach.

W WPR w Katowicach
szkolenie z doskonalenia jazdy zorganizowano parę lat temu. Jako doskonałą lekcję wspomina je Artur Borowicz, dyrektor WPR w Katowicach.

– Szkolenie prowadzili policyjni instruktorzy jazdy. Zajechaliśmy bodaj z osiem samochodów, były to stare radiowozy i karetki przeznaczone do złomowania. Szkolenie obejmowało m.in. ćwiczenie ze sprawności jazdy – slalom przodem, parkowanie przodem, tyłem, slalom tyłem, jazda po łuku, omijanie przeszkód. Blisko 100 ratowników uczestniczyło w tamtym kursie. Instruktorzy pokazywali technikę jazdy, zaczynając od przypomnienia zasad trzymania rąk na kierownicy, ustawienia fotela i tak dalej.

Wyniki tego szkolenia
zaskoczyły jego... uczestników. Każdy z nich poprawiał czas przejechania toru przeszkód o jedną do półtorej minuty. Michał Kucap pierwszy przejazd zaliczył w 4 minuty, a następny już tylko trzy. W styczniu miesiące temu, prowadzona przez niego karetka jadąca do wezwania wpadała w poślizg, wyprowadził.

– Byłoby dobrze, gdybyśmy mogli kursy takie jak tamten powtarzać co roku – uważa ratownik.

– Kurs był organizowany w ramach tzw. dobrej współpracy z policją. Dzisiaj są potrzebni certyfikowani instruktorzy, odpowiednio przygotowany tor, zabezpieczenie, ubezpieczenie. Owszem jest w Jaworznie profesjonalny tor do nauki jazdy w trudnych warunkach, ale skorzystanie z niego jest dość kosztowne. Próbowaliśmy stanąć z policją do jakiegoś programu unijnego, ale niestety nie było szans na wpasowanie się w taki projekt – wyjaśnia dyrektor Artur Borowicz.

I tu rodzi się pytanie, zasadnicze. Kto ma płacić za takie szkolenia?

– Każdy dysponent zespołów ratownictwa medycznego ma prawo organizowania dodatkowych szkoleń czy testów w celu podnoszenia umiejętności prowadzenia pojazdu – zaznacza Sylwia Wądrzyk, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia. Koszty takich szkoleń nie są jednak wliczone w wysokość kontraktu dla danego pogotowia.

Nie ma statystyk
pokazujących jasno te z udziałem karetek jadących na sygnałach. „Żadna regulacja prawna nie zobowiązuje Ministerstwa Zdrowia do stałego centralnego monitorowania liczby wypadków z udziałem ambulansów zespołów ratownictwa medycznego” – informuje biuro prasowe Ministerstwa Zdrowia.

Komenda Główna Policji dysponuje tylko statystyką ogólnej liczby wypadków i kolizji z udziałem pojazdów uprzywilejowanych. W 2018 r. w kraju doszło do 101 takich wypadków, z czego 58 dotyczyło pojazdów policji, a 43 innych – w tym karetek pogotowia. W wypadkach „innych” pojazdów zginęło 6 osób (w wypadkach z udziałem radiowozów – 1), a rannych zostało 59 osób. Pojazdy uprzywilejowane, inne niż policyjne, uczestniczyły w 473 kolizjach...

 

Czytaj cały artykuł w RYNKU ZDROWIA.

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

Za pomoc w organizacji pikniku chorzowskiego Sanepidu

24 lipca 2019

Podziękowania od X LO im. I. Paderewskiego w Katowicach

30 czerwca 2019

Za zdobycie III miejsca w turnieju piłki nożnej

23 czerwca 2019

Za organizację Dnia Bezpieczeństwa

19 czerwca 2019

Podziękowania dla Michała Malisza

18 czerwca 2019

Za udział w chorzowskim Pikniku bezpieczeństwa

5 czerwca 2019

Podziękowania za wkład w organizację akcji Bezpieczny Maluch

4 czerwca 2019