Start Aktualności Koncern montuje AED i szkoli pracowników z jego obsługi

Koncern montuje AED i szkoli pracowników z jego obsługi

WPR

DLA PACJENTÓW | 21 marca 2019

Decyzja o dostępie do defibrylacji to różnica pomiędzy życiem a śmierci...

Bardzo, ale to bardzo chwalimy Tauron Polska Energia (TPE), że punkty pierwszej pomocy dla spółki to nie tylko apteczki, ale i defibrylatory AED. Ponad sto tych urządzeń ratujących życie umieszczono w budynkach należących do Taurona. Przydały się. Pięć razy były użyte, z powodzeniem, do ratowania życia.

– Pracodawca jest zobowiązana do zorganizowania w firmie punktu pierwszej pomocy. Zazwyczaj kojarzy się on z apteczką. Nawet najlepiej wyposażona nie pomoże nam, kiedy dojdzie do nagłego zatrzymania krążenia. Doszliśmy do wniosku, że w tych budynkach w których pracuje najwięcej ludzi, przez które przewija się najwięcej klientów, zamontujemy w oznaczonych i widocznych miejscach defibrylatory – wyjaśnia Łukasz Zimnoch, rzecznik prasowy TPE.

Obsługa defibrylatora jest prosta i nie należy jej się bać. Prosta, bo instrukcja obrazkowa wyjaśnia, gdzie obsługujący urządzenie ma przylepić elektrody. Potem defibrylator wydaje głosowe komendy: co, jak i kiedy. W Tauronie postawili nie tylko na technikę, ale i na szkolenie pracowników z pierwszej pomocy. Do programu szkoleń z BHP wprowadzono podstawy prowadzenia akcji resuscytacyjnej z wykorzystaniem urządzeń AED. Dotychczas przez to szkolenie przeszło prawie 10 tys. pracowników, to jest połowa wszystkich zatrudnionych.

Nagłe zatrzymanie krążenia (NZK) lub zawał, który może przeistoczyć się w NZK – w Europie dotyka rocznie ponad 700 tys. osób. W USA NZK jest najczęstszą przyczyną śmierci. Codziennie, także dzisiaj z tego powodu umrze kilkanaście tysięcy osób na całym świecie, w tym ok. 95 osób w Polsce. Warto wiedzieć, że bez defibrylatora szansa na przeżycie wynosi mniej niż 7 proc. Większość z osób, które umierają każdego dnia, można byłoby uratować, gdyby w pobliżu był defibrylator. Choć w największej grupie ryzyka są osoby starsze bądź mające problemy kardiologiczne – nagłe zatrzymanie krążenia może dotknąć każdego, również osoby zdrowe i prowadzące aktywny tryb życia, jak również małe dzieci.

Decyzja o dostępie do defibrylacji to różnica pomiędzy życiem a śmiercią. Poszkodowany dotknięty NZK ma tylko 10 minut na to, aby otrzymać pomoc niezbędną do przeżycia, przy czym defibrylacja powinna być przeprowadzona w przeciągu trzech pierwszych minut. To czas, w którym tylko defibrylator może go uratować. W warunkach poza-szpitalnych nie ma szans na to aby pomoc medyczna dotarła do kogokolwiek w tak krótkim czasie. Z tych powodów popieramy w całej rozciągłości inicjatywy popularyzujące dostęp do publicznych punktów z defibrylatorami AED.

 

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

Wicemarszałek śląski z życzeniami dla pracujących w WPR

21 października 2019

Dyrekcja SP ZOZ MSWiA z życzeniami dla ratowników

21 października 2019

Od komendanta wojewódzkiego PSP w Katowicach

21 października 2019

Prezydent Zabrza pracownikom WPR

21 października 2019

Dyrektor Śląskiego OW NFZ życzy nam...

21 października 2019

Okolicznościowe życzenia od burmistrz Ogrodzieńca

21 października 2019

Życzenia na DRM od b. dyrektor WPR

21 października 2019