Start Aktualności Upadek dla seniora to śmiertelne ryzyko - jak je zminimalizować?

Upadek dla seniora to śmiertelne ryzyko - jak je zminimalizować?

Monika Wysocka/zdrowie.pap.pl

DLA PACJENTÓW | 12 lutego 2019

Złamanie bliższego końca (nasady) kości udowej to uraz lokalizujący się w górnej części kości, jedno z najczęstszych złamań u osób w wieku geriatrycznym...

W grupie osób po 65. roku życia upadki to pierwsza przyczyna zgonu z powodów zewnętrznych – umiera z ich powodu więcej osób w tej grupie wiekowej niż z powodu wypadków komunikacyjnych. Ratownicy medyczni z pogotowia ratunkowego codziennie są wzywani do pomocy starszym osobom, które w wskutek upadku na tzw. prostej drodze łamią kończyny...

A takie niebezpieczne upadki zdarzają się co czwartej osobie we wczesnej starości, a po 80. rok życia – nawet co drugiej. Często kończą się złamaniem kości, ale o ile u osób młodych taki uraz powoduje najczęściej czasową niepełnosprawność, to u starszych – może dojść w wyniku złamania, np. nogi, do śmierci. Dlaczego?

Po pierwsze: upadki mogą powodować urazy, które unieruchamiają seniora na dłużej. Kości dłużej się zrastają niż u osób młodych, jest większe ryzyko powstania stanu zapalnego w okolicy urazu. To wszystko może z kolei prowadzić do różnych komplikacji, m.in. zaniku mięśni, zapalenia płuc, infekcji dróg moczowych, powikłań zatorowo-zakrzepowych, odleżyn.

Po drugie: upadki mają poważne konsekwencje dla stanu psychicznego seniora. Ich konsekwencją jest poczucie izolacji, a w efekcie – depresji. Niedocenianym następstwem upadku jest tzw. zespół poupadkowy, czyli strach przed powtórzeniem tego nieprzyjemnego zdarzenia. Senior instynktownie ogranicza aktywność, a nawet rezygnuje z wychodzenia z domu. To błąd! Takie zachowanie osłabia organizm i tym samym zwiększa ryzyko kolejnych upadków.

Trzeba przerwać błędne koło

Według National Institute for Health and Clinical Exellemce (NICE) istnieje aż 400 czynników ryzyka upadków. Nie na wszystkie można mieć wpływ i nie wszystkim zapobiec, ale warto podjąć kroki, aby jak najbardziej zminimalizować ryzyko.

– Biomechanika chodu zmienia się wraz z wiekiem. Umiejętność utrzymywania równowagi związana jest z możliwościami utrzymania środka ciężkości i prawidłowego przeciwdziałania siłom zewnętrznym. Czasami jest z tym duży problem, bo z wiekiem zmniejsza nam się masa mięśniowa, występują zaburzenia czucia, pogarsza się propriocepcja, czyli zmysł orientacji ułożenia części własnego ciała – wyjaśnia dr Teresa Sadura-Sieklucka z Kliniki Rehabilitacji NIGRiR.

Skraca się długość kroku, człowiek pochyla się do przodu, przesuwa się środek ciężkości, a chód się spowalnia – mamy więc wiele różnych zaburzeń.

– Warto wspomnieć, że przy pokonywaniu przeszkód osoby młode pochylają się w osi przód-tył, zaś starsze w kierunku bocznym. Taka zmiana też jest czynnikiem ryzyka upadku – podpowiada specjalistka.

Na utrzymanie równowagi wpływ ma także
• wzrok,
• układ przedsionkowy (powiązany ze słuchem),
• obwodowy i ośrodkowy układ nerwowy.

Niestety u seniorów niektóre z nich lub też wszystkie wraz z upływem czasu funkcjonują gorzej. Specjalistka zwraca uwagę na niedocenianie pogorszenia wzroku.

– Zmniejsza się ostrość widzenia, a także adaptacja do ciemności, zwiększa się wrażliwość na błyski, co sprawia, że starszą osobę można szybko oślepić. Warto podpowiedzieć seniorowi noszenie okularów z filtrami, by uniknął oślepienia i polepszył sobie kontrast widzenia. Pojawiają się zaburzenia widzenia kolorów, a także pogarszają się funkcje wzrokowo - przestrzenne, np. ubytki w polu widzenia. To zaś może np. utrudniać dostrzeżenie pojazdów.

Dotychczasowa wielozadaniowość wykorzystywana w życiu codziennym – czyli utrzymanie równowagi przy jednoczesnym mówieniu czy innej czynności – u osób starszych bywa utrudniona. To także może prowadzić do upadku. Jak to rozpoznać?

- Jeśli senior zatrzymuje się w trakcie mówienia, to może być to dla nas sygnał, że już nie wszystko działa jak powinno i jest to czynnik ryzyka, o którym warto pamiętać – podpowiada dr Sadura-Sieklucka.

Osoba, która nie czuje się pewnie, zaczyna się coraz bardziej wycofywać z codziennych aktywności, a to powoduje z kolei, że staje się coraz słabsza, zaczyna potrzebować pomocy osób drugich i uruchamia się błędne koło.

– Możemy je przerwać - odpowiednio dobraną suplementacją, dietą i aktywnością fizyczną – podkreśla dr Beata Tarnacka z Kliniki Rehabilitacji Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji.

Jak zmniejszyć ryzyko upadku?
Po pierwsze.
Należy zlikwidować zagrożenia w domu, czyli na przykład pozbyć się odstających dywanów, chodników, progów oraz znacznie doświetlić pomieszczenia. Mieszkanie starszej osoby może wymagać zainstalowania poręczy wzdłuż ścian, pomalowania krawędzi stopni schodów, by były bardziej widoczne, czy usunięcia niepotrzebnych sprzętów, o które łatwo się potknąć.

Po drugie. W niektórych przypadkach trzeba poruszać się z laską czy chodzikiem. Nie tylko pomagają zachować równowagę, ale i odciążają stawy zajęte chorobą zwyrodnieniową. U osób ze zmianami osteoporotycznymi można zastosować ochraniacze na biodra, które w przypadku upadku pomogą zapobiec groźnym złamaniom w rejonie bioder. U osób, które mają zaburzoną propriocepcję (bodźce docierają do mózgu za wolno, co wpływa na niewłaściwą koordynację ruchową i może powodować utratę równowagi) można stosować wkładki wibrujące, które pobudzają i zwiększają czucie głębokie.

Obecnie dostępnych jest wiele urządzeń, które mogą być pomocne do monitorowania wysiłku czy aktywności w ciągu dnia, np. zegarek, który przypomina: ruszaj się więcej, musisz zrobić jeszcze 150 kroków, żeby wyrobić normę – to motywuje do aktywności, a ty samym poprawia sprawność. U mniej sprawnych ważnym gadżetem mogą okazać się telefony z funkcją przywoływania, które umożliwią szybki kontakt, gdy do upadku już dojdzie. Najlepiej żeby telefon zawieszony był na szyi, bo dzięki temu na pewno będzie w zasięgu ręki. Pamiętajmy też o zupełnie prostych sprzętach ułatwiających codzienne funkcjonowanie, jak np. długa łyżka do butów, dzięki której senior nie będzie się musiał schylać.

Po trzecie. Warto uświadomić podopiecznemu, jakie są możliwości zapobiegania niebezpiecznym sytuacjom, a więc np. poprzez powolne zmiany pozycji z leżącej czy siedzącej na stojącą, unikanie nagłych zmian pozycji, nawadnianie organizmu, unikanie wysiłku podczas upałów. Warto, by senior, zanim wstanie z łóżka, jeszcze siedząc w nim, wypijał szklankę wody.

Po czwarte. Z badań wynika, że to odpowiednio dobrane ćwiczenia fizyczne mają największą skuteczność w zapobieganiu upadkom. Ze względu na występowanie u osób starszych wielu chorób przewlekłych, bardzo ważny jest odpowiedni dobór ćwiczeń i ich intensywności. Bezwzględnie trzeba ustalić ewentualne przeciwwskazania. Dodatkowym atutem aktywności fizycznej, poza poprawą siły i wytrzymałości mięśni, równowagi chodu, jest jej dobroczynny wpływ na samopoczucie.

Po piąte. Do upadków predysponują niektóre choroby – przebyty udar mózgu, choroba Parkinsona, choroba Alzheimera, zaburzenia krążenia, obniżanie się ciśnienia tętniczego po posiłku i po pionizacji, zaburzenia rytmu serca, hipoglikemia, zaburzenia wodno-elektrolitowe, choroby narządu ruchu i narządów zmysłu oraz niektóre leki (zwłaszcza moczopędne, obniżające ciśnienie, nasenne). Trzeba zdiagnozować istniejące choroby i podjąć ich właściwe leczenie. Pozytywne efekty może przynieść przegląd przyjmowanych leków. W porozumieniu z lekarzem (nigdy samodzielnie!) warto rozważyć odstawienie niektórych leków, np. nasennych i uspokajających (szczególnie tych dostępnych bez recepty), gdyż upośledzają one funkcje poznawcze, wydłużają czas reakcji, wpływają na spadki ciśnienia, mogą wywoływać zaburzenia rytmu serca.

Co jeszcze warto wiedzieć?
Leki z grupy SSRI (selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny) stosowane w depresji mogą wpływać na większe ryzyko upadków, zaś uspokajające benzodiazepiny upośledzają funkcje poznawcze. Pamiętaj jednak, że modyfikacja terapii zaleconej przez lekarza może odbywać się wyłącznie po konsultacji z nim. Dlaczego?

Choćby dlatego, że nieleczona depresja powoduje zahamowanie aktywności seniora i może pogorszyć skuteczność leczenia innych chorób, co m.in. powoduje wzrost ryzyka upadku.
Zdaniem specjalistów regularnie wykonywane ćwiczenia, dopasowane do stanu seniora, są najbardziej skuteczną formą zapobiegania upadkom i urazom z nimi związanym. Największą wagę przywiązuje się do treningu równowagi i siły mięśniowej, a następnie wytrzymałości i ćwiczeń rozciągających. Dzięki nim seniorzy upadają rzadziej, a kiedy mimo wszystko im się to przydarzy – skutki upadku są mniej dotkliwe.

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

CZERWONE BERETY dziękują za szkolenie z zasad pierwszej pomocy

20 lutego 2019

Podziękowania od prezydent Jastrzębia-Zdroju

26 października 2018

Życzenia od Wojskowej Komisji Uzupełnień

16 października 2018

Obywatelka dziękuję naszym ratownikom

25 września 2018

Arena Gliwice dziękuję za nasz wkład w akcję

21 września 2018

Gratulacje dla naszej załogi od ministra zdrowia

21 września 2018

Podziękowania od Hospicjum Cordis

13 września 2018