Start Aktualności Brał dopalacze, wyleczono go, niech za to płaci?

Brał dopalacze, wyleczono go, niech za to płaci?

WPR

DLA RATOWNIKÓW DLA PACJENTÓW DLA LEKARZY | 26 listopada 2018

Potrzebne są systemowe działania, które uświadomią młodym ludziom jak działają np. dopalacze.

Tu i ówdzie pojawiają się głosy, że pacjenci, którzy są hospitalizowani dlatego, że używali tzw. dopalaczy i to one zrujnowały im zdrowie, powinni płacić z leczenie. Padają propozycje, by takich chorych leczyć w specjalnych ośrodkach, w których personel dysponowałby siłą, sprzętem i wiedzą, jak sobie radzić z takimi pacjentami.

To ratownicy medyczni są pierwszymi, którzy mają kontakt z pacjentami po dopalaczach (PPD). Nie ma praktycznie dnia, by pogotowie ratunkowe nie było wzywane do udzielenia pomocy PPP. Jednak największe problemy z tą grupą pacjencką mają szpitale. I to z nich padają głosy konieczności wprowadzenia płatnego leczenia dla PPD. Pisze o tym „Rynek Zdrowia” w materiale „Wziąłeś dopalacz, zapłacisz za leczenie? Szpitale mają dość prowadzenia darmowego detoksu” autorstwa Katarzyny Gubały.

Rujnują sobie zdrowie, niech płacą
– U każdego takiego pacjenta wykonać liczne badania laboratoryjne (krew, mocz) i obrazowe (EKG, TK), co generuje ogromne koszty. Jeśli okaże się, że pacjent zażywał narkotyki, próbkę krwi wysyłamy 20 km dalej do Regionalnego Ośrodka Ostrych Zatruć z Oddziałem Toksykologii Klinicznej w Sosnowcu na badanie, które wykaże przyjęte substancje psychotropowe i środki odurzające. W tym czasie stan pacjenta musi być stale monitorowany. Podaje się mu dożylnie płyny, co wspomaga odtrucie. To regularny detoks na koszt państwa – mówi „Rynkowi Zdrowia” Iwona Wronka, rzecznik bytomskiego szpitala.

Zwolennicy wprowadzenia płatności dla PPD wskazują, że w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zawarty jest przepis, w myśl którego osoba pod wpływem alkoholu, która zagraża sobie i innym może trafić do izby wytrzeźwień i ta oczywiście jest płatna.

Za takich pacjentów płaciłyby ich rodziny
Adriana Brzeźniak-Misiuro dyrektor Szczecińskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień przypomina, że PPD to najczęściej ludzie młodzi nie będący na własnym utrzymaniu. – To będzie kara finansowa nie dla nich, a dla rodziny. Mama zapłaci ze swojej niewielkiej pensji czy emerytury? Albo w ogóle nie będzie zapłacone. Moim zdaniem skuteczniejsze byłyby np. prace społeczne np. praca w ośrodkach, prace porządkowe itp. Żeby dotykało to bezpośrednio osoby, która zażyła dopalacze, a nie jej rodziny.

Pojmując ntencję zwolenników obciążania kosztami leczenia PPD można zapytać się ich: a dlaczego detoks dla narkomanów czy leczenie odwykowe dla uzależnionych od alkoholu mają być bezpłatne? Idąc dalej: dlaczego ofiary wypadków samochodowych leczy się na koszt NFZ, a nie ze składek wpływających na OC?

A zatem, czy koncepcja „brałeś dopalacze, uratowali cię w szpitalu, to teraz płać za to” ma rację bytu?

 

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

Podziękowania od prezydent Jastrzębia-Zdroju

26 października 2018

Życzenia od Wojskowej Komisji Uzupełnień

16 października 2018

Obywatelka dziękuję naszym ratownikom

25 września 2018

Arena Gliwice dziękuję za nasz wkład w akcję

21 września 2018

Gratulacje dla naszej załogi od ministra zdrowia

21 września 2018

Podziękowania od Hospicjum Cordis

13 września 2018

Za współroganizację Dnia Bezpiecznego Kierowcy

30 lipca 2018