Start Aktualności RODO w medycynie, czyli o co w nim chodzi?

RODO w medycynie, czyli o co w nim chodzi?

Rynek Zdrowia., WPR

DLA LEKARZY DLA PACJENTÓW DLA RATOWNIKÓW | 20 sierpnia 2018

Fot.: WPR

Problemy ze stosowaniem i interpretacją przepisów wynikających z RODO występują też w recepcji.

Scena z katowickiej kliniki okulistycznej przy ul. Ceglanej. Pani doktor wychodzi z gabinetu na korytarz-poczekalnię. Numer 03333, pani Anna, zapraszam – woła lekarz. Pani Anny nie ma. Lekarz powtarza zaproszenie. Bez skutku. Czy jest pani Anna Kowalska? - pyta po raz ostatni pani doktor. Według powszechnej wiedzy o RODO taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, ale...

Życie i zdrowie ważniejsze od prywatności – stwierdza słusznie Ryszard Rotaub w analitycznym artykule „RODO w branży medycznej: zamiast straszyć karami lepiej szkolić” opublikowanym w portalu rynekzdrowia.pl.

Unijne Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych, czyli słynne RODO (obowiązuje od 25 maja 2018 r.), budzi kontrowersje także w branży medycznej. Rozbieżności w interpretacji przepisów, co wolno, a co jest zabronione, są na tyle duże, że Ministerstwo Cyfryzacji tworzy stosowny poradnik.

- Powstanie kilkustronicowy mini poradnik w formie graficznej. Został już zaakceptowany przez przedstawicieli Rzecznika Praw Pacjenta, Rzecznika Praw Obywatelskich, Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwa Cyfryzacji, a teraz jest oceniany przez prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Po akceptacji zostanie upubliczniony. Jeśli nie będzie zastrzeżeń, to w ciągu kilku tygodni zostanie opublikowany - wyjaśnia Rynkowi Zdrowia mecenas Piotr Najbuk z Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, który jest członkiem Grupy roboczej ds. ochrony danych osobowych powołanej przez Ministerstwo Cyfryzacji i jednym ze współautorów poradnika.

Z łóżek pacjentów znikają karty gorączkowe, oznaczenia pacjentów są wykreślane z kroplówek. Część lekarzy ma nawet wątpliwości, czy przebywając na sali chorych może zwracać się do pacjentów po imieniu i nazwisku. Podobnie w przypadku personelu - część podmiotów leczniczych rozważa, czy lekarze powinni nosić identyfikatory i czy na drzwiach gabinetów może znajdować się informacja o ich specjalizacji - wyliczył zgłaszane wątpliwości – wylicza rynekzdrowia.pl.

- RODO wprowadziło spore zamieszanie. Narracja zaczyna się od kar, straszenia. Podmioty lecznicze przestały się zachowywać racjonalnie - przyznaje Wojciech Górnik, zastępca dyrektora Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia.

W wymienionym w leadzie informacji szpitalu klinicznym borykają się również (nie tylko zapewne tu jedynie) z RODO. Pacjent musi czekać na wezwanie rejestratorki. Nie wolno mu się oprzeć o kontuar (choćby miał nawet 100 lat) bo rejestratorka uprzejmie wyjaśnia, że RODO nie pozwala, bo pacjent może zobaczyć dane osobowe innego pacjenta. To, że tutejsi pacjenci mają raczej problemy dobrym widzeniem, to już pań rejestratorek nie interesuje. RODO mówi, że nie wolno, to nie wolno.

A co wolno, to okaże się, gdy Ministerstwo Cyfryzacji wyda wspomnianą instrukcję. Czekamy.

 

 

 

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

Za pomoc w organizacji pikniku chorzowskiego Sanepidu

24 lipca 2019

Podziękowania od X LO im. I. Paderewskiego w Katowicach

30 czerwca 2019

Za zdobycie III miejsca w turnieju piłki nożnej

23 czerwca 2019

Za organizację Dnia Bezpieczeństwa

19 czerwca 2019

Podziękowania dla Michała Malisza

18 czerwca 2019

Za udział w chorzowskim Pikniku bezpieczeństwa

5 czerwca 2019

Podziękowania za wkład w organizację akcji Bezpieczny Maluch

4 czerwca 2019