Start Aktualności O barszczu Sosnowskiego tak na wszelki wypadek

O barszczu Sosnowskiego tak na wszelki wypadek

WPR

DLA RATOWNIKÓW DLA PACJENTÓW | 26 lipca 2018

Fot.: barszcz.edu.pl

Nie należy robić sobie fotek w towarzystwie tej rośliny, bo to może skończyć się poparzeniami.

W tym roku Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach nie spieszyło z pomocą jeszcze (i oby tak było dalej) do poparzonych barszczem Sosnowskiego. Jak co lata zagrożenie jest na tyle duże, że Państwowa Inspekcja Sanitarna apeluje o ostrożność i zachęca informowania o nowych skupiskach Heracleum sosnowskyi dla uzupełniania ogólnopolskiej bazy występowania tej trującej rośliny.

Serwis barszcz.edu.pl redagowany jest przez zespół ekspertów, którzy od 2001 r. prowadzą badania dotyczące oceny skali inwazji barszczu Sosnowskiego i barszczu olbrzymiego na terenie Polski. Na mapie występowania tej rośliny zaznaczono ponad 3000 stanowisk. I tak, dla przykładu, w województwie śląskim Heracleum sosnowskyi zlokalizowano w 102 miejscach. Najwięcej jest ich w Małopolsce (519 stanowisk).

Z barszczem Sosnowskiego jest już jak z koniem: jak wygląda, każdy wie. A gdyby znalazł się ktoś taki, to niech wie, że barszcz jest za jedną z największych roślin zielnych na świecie. Wyrasta do5  m, szerokość rozety liściowej sięga 2 m, a średnica łodygi – 12 cm. Roślina pochodzi z Kaukazu i w czasach sowieckich była pastewną. I jako taką sprowadzono ją do Polski.

Fotodermatoza II i III stopnia
Okazało się, że bydła nie da się karmić paszą z barszczu, bo się nią truło. I tak z pastewnej rośliny barszcz stał się chwastem. Tyle, że chwastem nawet i zabójczym. Zawarte w wodnistym soku oraz w wydzielinie włosków gruczołowych furanokumaryny stanowią zagrożenie dla zdrowia ludzi. Związki te w kontakcie ze skórą i w obecności światła słonecznego powodują oparzenia (fotodermatozę) II i III stopnia. Objawy pojawiają się przy naświetleniu promieniowaniem ultrafioletowym już po kilkunastu minutach od kontaktu, przy czym największa wrażliwość i natężenie pojawiania się objawów następuje w ciągu nie od razu, lecz od 30 minut do 2 godzin od kontaktu z rośliną.

Skutkiem kontaktu z furanokumaryną są także: nudności, wymioty, bóle głowy, a także obrażenia układu oddechowego, oczu, a nawet wstrząs anafilaktyczny. Wskazuje się również na możliwość wpływu toksycznych związków na powstawanie nowotworów skóry. Toksyczności barszczu Sosnowskiego sprzyja wilgoć i wysoka temperatura powietrza, zatem należy uważać szczególnie latem. Ponadto warto wiedzieć, że do poparzeń może dojść nawet bez bezpośredniego kontaktu z barszczem Sosnowskiego, gdyż wydzielane przez niego olejki eteryczne mogą unosić się w powietrzu nawet na odległość kilkunastu metrów.

Na dwa metry od barszczu Sosnowskiego
Co radzi Państwowa Inspekcja Sanitarna, by ustrzec przed poparzeniem ?

Po pierwsze: nie dotykaj ich i nie zrywaj roślin przy użyciu gołych rąk. A ponadto:
• przebywając w bliskości barszczu Sosnowskiego chroń skórę i drogi oddechowe przed promieniowaniem UV (okulary i kremy z filtrem, odzież z nienasiąkliwych tworzyw sztucznych zakrywającą skórę, maski ochronne) à pamiętaj, że skóra dzieci jest bardziej wrażliwa na toksyczne działanie soku barszczu,
• nie należy przebywać w pobliżu roślin, bo lotne olejki eteryczne mogą osadzać się na skórze.

Gdy się dusisz, wezwij pogotowie
A co robić, gdy doszło do poparzenia? Wówczas należy:
• w jak najkrótszym czasie przemyć skórę letnią wodą z mydłem tak, by usunąć z jej powierzchni sok rośliny, ponadto zaleca się umyć wszystkie przedmioty i uprać odzież, która miała kontakt z barszczem;
• jeżeli pojawiły się pęcherze surowicze, ale nie doszło do ich rozerwania, można zastosować miejscowo maści (kremy) kortykosteriodowe,
• w przypadku kontaktu oczu z rośliną należy je przemyć dokładnie wodą, chronić przed światłem i skonsultować z okulistą,
• nie dotykać zmienionych miejsc na skórze, można zastosować na nie chłodne okłady z lodu, a dobór środków farmakologicznych trzeba skonsultować z lekarzem,
• w przypadku silnego poparzenia i występujących problemów oddechowych należy wezwać pogotowie ratunkowe,
• unikać ekspozycji na światło słoneczne (nawet w przypadku braku objawów przynajmniej przez 48 godzin) niezależnie od stopnia nasilenia objawów poparzenia.

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

Wicemarszałek śląski z życzeniami dla pracujących w WPR

21 października 2019

Dyrekcja SP ZOZ MSWiA z życzeniami dla ratowników

21 października 2019

Od komendanta wojewódzkiego PSP w Katowicach

21 października 2019

Prezydent Zabrza pracownikom WPR

21 października 2019

Dyrektor Śląskiego OW NFZ życzy nam...

21 października 2019

Okolicznościowe życzenia od burmistrz Ogrodzieńca

21 października 2019

Życzenia na DRM od b. dyrektor WPR

21 października 2019