Start Aktualności Jednobryłowy czy kontenerowy? Niemiecki czy francuski?

Jednobryłowy czy kontenerowy? Niemiecki czy francuski?

WPR

DLA RATOWNIKÓW DLA PACJENTÓW DLA LEKARZY | 13 lipca 2018

Fot.: Muzuem Ratownictwa

Kiedyś była Nysa i tylko Nysa....

W systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego (PRM) po polskich drogą jeździ ponad 1,5 tys. ambulansów. Jednostki pogotowia ratunkowego to dobry klient dla kilku firm przystosowujących samochody dostawcze kilku marek do potrzeb i wymagań służby w systemie. Dobry, bo za gotową do działania karetkę trzeba zapłacić nawet tyle, co za tzw. wypasioną luksusową limuzynę. Która z nich jest najlepsza?

 Mercedes Sprinter, Renault Master oraz Trafic, Volkswagen Crafter, Volkswagen Transporter, Peugeot Boxer, Ford Transit i Fiat Ducato, to najpopularniejsze marki ambulansów używanych w Polsce.

Ile kosztuje karetka? Nie ma jednej ceny. Na tę zasadniczy wpływ ma wyposażenie wozu. Ustawa o PRM precyzuje, w co ma być wyposażony ambulans typu P, a w co typu S. Na rynku takie składowe są w różnej cenie. Można zamontować w wozie nosze za X złotych, albo też o połowę (lub więcej) droższe.

Bielskie Pogotowie Ratunkowe zapłaciło za Volkswagena Craftera 4x4 za 370 tys. zł. Zakład Opieki Zdrowotnej w Malechowie (województwo zachodniopomorskie) za Mercedesa (z wyposażeniem jak dla typu S) zapłacił 338 tys. zł.

Ok. 400 tys. zł. kosztuje karetka bariatryczna (ma taką szczecińskie pogotowie), którą można przewozić pacjentów nawet o wadze przekraczającej 300 kg. Najdroższym elementem medycznego wyposażenia wozu są specjalne nosze. Reszta wyposażenia odpowiada wymaganiom stawianym ambulansom typu P.
Flota Miejskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gdyni wzbogaciła się o nowego Sprintera 319 i kosztowało ją to 466 tys. zł.

Jesienią 2018 r. Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe kupiło (z własnych funduszy) 20 Sprinterów płacąc za nie nieco ponad 8 mln zł.

Najdroższym ambulansem działającym w systemie PRM jest karetka kontenerowa (taka, jaką widzi się w amerykańskich filmach) przystosowana do transportowania pacjentów poddawanych terapii ECMO*. Należy ona do Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu. Ambulans kosztował bez mała 900 tys. zł. Sprowadzono go z Niemiec. Jest o tyle większy od jednobryłowych wozów, że za kierownicą może zasiąść osoba posiadająca prawo jazdy kategorii C.

Ambulansów nie kupuje się w salonach firmowych producentów danych marek. Samochody bazowe stają się karetkami po wyposażeniu ich w tzw. zabudowę specjalną. Również i wymieniony wyżej Mercedes kontenerowy. W Polsce mamy kilku producentów zabudów specjalnych, na czele z takimi jak: AMZ Kutno, Auto-Form, WAS czy Zeszuta.
W Polsce (średnio rzecz ujmując) ambulans po przejechaniu min. 300 tys. km wystawiany jest na przetarg z częścią wyposażenia medycznego zamontowanego w aucie na stałe. Są znawcy tematu uważający, że nie jest to pragmatyczne rozwiązanie – kupować co parę lat nowy ambulans. I uważają, że od jednobryłowych karetek lepsze, a z pewnością bardziej ekonomiczne w całokształcie użytkowania są te kontenerowe.

To rozwiązanie wmyślili w USA. Cała zabudowa medyczna mieści się w kontenerze. Jeśli samochód go transportujący już się zużył, to kupuje się nowy i na niego montuje kontener.

Możliwe, że jest to dobre rozwiązanie w USA. Jednak w Europie, co widać, sporadycznie stosowane – argumentują przeciwnicy dodając, że jeśli jest już stosowane to zasadniczo w przypadku ambulansów wysokospecjalistycznych (np. jak ten z Poznania). To nie do końca prawda, bo karetki kontenerowe jeżdżą w brytyjskim systemie ratownictwa medycznego.

Ich zwolennicy tłumaczą antagonistom, że „Kontenery dają unifikację. Można przenosić aparaty i sprzęty z jednego kontenera do drugiego, bo wszystko pasuje jak ulał. Pogłoski o tym, że rozwiązanie takie nie sprawdziło się w Polsce rozprzestrzeniają producenci karetek specjalistycznych...”.

Gwoli ścisłości dodajmy, że jeśli klient sobie zażyczy, to i w Polsce mogą mu zamontować kontenerową zabudowę specjalną. Na razie nie są one u nas specjalnie popularne. Pacjenta zresztą nie interesuje zbytnio to, czy do szpitala wiezie go kontenerowy ambulans czy „zwykły”. On jest zainteresowany tym, by jak najszybciej i jak najskuteczniej udzielono mu pomocy. I o tym trzeba pamiętać w dyskusji nad tym, który z ambulansów jest gorszy, lepszy lub najlepszy.

 

* Pozaustrojowe utlenowanie krwi lub ECMO ( Extracorporeal Membrane Oxygenation) jest to zmodyfikowana forma krążenia pozaustrojowego umożliwiająca przedłużone wspomaganie układu oddechowego lub krążenia w oddziale intensywnej opieki medycznej lub też całkowite zastąpienie układu oddechowego chorego.

 

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

Za współroganizację Dnia Bezpiecznego Kierowcy

30 lipca 2018

Podziękowania za bezinteresowność

4 lipca 2018

Za pomoc przy orgnizacji Dnia Lędzin

3 lipca 2018

Podziękowania za uczestnictwo w lubelskich mistrzostwach

3 lipca 2018

Od starosty pszczyńskiego podziękowania

28 czerwca 2018

Za aktywną pomoc w organizacji Senioralliów 2018

28 czerwca 2018

Podziękowania od WSPR w Białymstoku

28 czerwca 2018