Start Aktualności Tak minął weekend ratownikom medycznym

Tak minął weekend ratownikom medycznym

DLA PACJENTÓW | 12 marca 2018

W ciągu minionej doby służba dyżurna Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego podjęła10 interwencji związanych z działaniami ratownictwa medycznego na terenie województwa.

Piątek po południu, sobota i niedziela, to nie dla wszystkich czas odpoczynku. Najczęściej służby ratownicze mają, niestety, co robić. Niestety, bo nie zawsze udaje się im ocalić ludzkie życie.

W niedzielę (11 marca 2018 r.) Państwowa Straż Pożarna w województwie śląskim była wzywana do 192 zdarzeń. W sobotę w Cieszynie strażacy przyjęli wezwanie na ul. Towarową. Straż powiadomili lokatorzy bloku. Usłyszeli wołanie o pomoc dochodzące zza drzwi jednego z mieszkań. Strażacy dostali się do mieszkania, nic w nim nie płonęło, wewnątrz był ledwo żywy starszy mężczyzna. Wezwano pogotowie. Ratownicy udzielili staruszkowi pierwszej pomocy i przewieźli do szpitala. Szybka i fachowa pomoc uratowała życie pacjentowi.

Również w sobotę, tyle że w Sosnowcu, w wspólnej akcji uczestniczyli strażacy i ratownicy medyczni. Palił się dom jednorodzinny. Jedną osobę pogotowie przewiozło do szpitala.

Po 22. w Będzinie - również w sobotę - w mieszkaniu w domu wielorodzinnym uwolnił się tlenek węgla. Cztery osoby, w tym dziecko, zatruły się na tyle poważnie czadem, że wymagały, po udzieleniu im pierwszej pomocy przez ratowników medycznych, hospitalizowano.

Śmierć dała znać o sobie w Katowicach Szopienicach. W jednym z familoków w nocy z soboty na niedzielę, z nieustalonych jeszcze przyczyn, wybuchł pożar. Zginęły w nim trzy osoby – dwoje dorosłych i 5-letnie dziecko. Pomimo podjętej szybko reanimacji przez lekarzy pogotowia, nie udało się uratować tej rodziny. Według statystyk Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach od 23 lutego do 8 marca w 354 pożarach budynków mieszkalnych w województwie śląskim zginęło 14 osób, a 50 zostało poszkodowanych. W Śląskiem od początku roku w pożarach śmierć poniosły 22 osób.

Do niecodziennego zdarzenia, na szczęście nikt w nim nie zginął, a mógł zginąć, doszło w sobotę w Rybniku podczas... ślubu udzielanego w protestanckim Centrum Chrześcijańskim „Winnica”. Gdy pan młody wypowiadał słowa przysięgi, rzucił się na niego z nożem 23-letni mężczyzna. Ugodził nim pana młodego. Potem agresję przeniósł na panią młodą, na szczęście ranił ją tylko powierzchownie.

Nożownik uciekł z Centrum, a za nim w pogoń ruszyli uczestnicy uroczystości. Jedni zajęli się pociętymi przez nożownika, inni gonili go. Skutecznie. Jak donoszą lokalne media napastnika oddano policji nieco poturbowanego. Kobieta po opatrzeniu powierzchownych ran wróciła do domu, jej mąż wciąż przebywa w szpitalu z głęboką raną. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

To co bardziej spektakularne zdarzenia, w których pomoc nieśli ratownicy i lekarze pogotowia ratunkowego. Poza tym były dziesiątki wyjazdów do pacjentów, o których media się nie rozpisywałały. Po prostu: weekend jak każdy inny.

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

Podziękowania od Hospicjum Cordis

13 września 2018

Za współroganizację Dnia Bezpiecznego Kierowcy

30 lipca 2018

Podziękowania za bezinteresowność

4 lipca 2018

Za pomoc przy orgnizacji Dnia Lędzin

3 lipca 2018

Podziękowania za uczestnictwo w lubelskich mistrzostwach

3 lipca 2018

Od starosty pszczyńskiego podziękowania

28 czerwca 2018

Za aktywną pomoc w organizacji Senioralliów 2018

28 czerwca 2018