Start Aktualności Dyspozytor będzie chroniony tak jak funkcjonariusz publiczny

Dyspozytor będzie chroniony tak jak funkcjonariusz publiczny

DLA RATOWNIKÓW DLA PACJENTÓW DLA LEKARZY | 30 styczeń 2018

Praca dyspozytora medycznego, choć kojarzy się z popularnymi „call center", niewiele ma z nim wspólnego, mimo że także polega na odbieraniu telefonów.

Po nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym (obecnie pracuje nad nią parlament) za znieważenie dyspozytora medycznego będzie można trafić do więzienia nawet na rok, a za naruszenie jego nietykalności cielesnej nawet i na trzy lata. Taką ochronę prawną zyskać mają także wojewódzcy koordynatorzy ratownictwa medycznego i pracownicy szpitalnych oddziałów ratunkowych.

Tym sposobem zyskają oni ten sam status ochrony prawnej, który obecnie przysługuje m.in. lekarzom, pielęgniarkom i ratownikom medycznym.

Dlaczego dyspozytorzy mają zyskać status funkcjonariusza publicznego? W materiale opublikowanym 30 stycznia 2018 r. na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” i w portalu gazetaprawna.pl czytamy:

„Dyspozytorzy rozmawiają z nimi przez telefon, pojawia się więc pytanie, czy przed przemocą werbalną potrzebna jest taka sama ochrona. Pracownicy pogotowia nie mają wątpliwości, że tak, nie ma ich też ministerstwo. – Oprócz agresji fizycznej mamy też często do czynienia z agresją słowną wobec dyspozytorów przyjmujących zgłoszenia. Uważamy, że im też się należy taka ochrona. Wszyscy powinni wiedzieć, że nie można bezkarnie atakować personelu ratownictwa medycznego – przekonuje wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz”.

Gazeta informuje, że Ministerstwo Zdrowia chce zapewnić dyspozytorom również wsparcie psychologiczne. Od 2021 r. będą je musieli zorganizować wojewodowie, którzy na mocy nowej ustawy przejmą dyspozytornie.

Dyspozytorka z warszawskiego pogotowia podkreśla, na każdym dyżurze, kilka razy dziennie słyszy wyzwiska i groźby. „Już tu nie pracujesz”, „jak ja tam przyjadę, to inaczej będziesz gadała”, „jeszcze cię dorwę” – takie odzywki są na porządku dziennym, najczęściej opatrzone licznymi inwektywami – podaje DGP.

Przepytywani przez dziennikarza DGP dyspozytorzy na okoliczność nowelizacji ustawy, mówią, że „do agresji słownej przywykli i traktują ją jak część swojej pracy”. Czy, gdy ochronę prawną taką, którą ma ratownik medyczny, to agresji słownej wobec dyspozytorów będzie mniej?

 

Czytaj cały artykuł "Pogotowie pod specjalną ochroną".

 

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

Od uczniów i nauczycieli z ZSO w Pawłowicach

3 styczeń 2018

Od artystycznych przedszkolaków podziękowania

6 grudzień 2017

Podziękowania od jastrzębskich strażaków

22 listopad 2017

Podziękowania od Radia Express FM

3 listopad 2017

Podziękowania od prezydenta Jastrzębia-Zdroju

2 listopad 2017

Podziękowania od prezydenta Siemianowic Śląskich

30 październik 2017

Podziękowania za wartościową prelekcję o BHP

30 październik 2017