Start Aktualności W minutę i 13 sekund uratował życie niemowlaka

W minutę i 13 sekund uratował życie niemowlaka

DLA RATOWNIKÓW DLA PACJENTÓW | 14 grudzień 2017

Fot.: Urząd Miasta Stołecznego Warszawa

Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Warszawie jest jedynym w kraju ośrodkiem zorganizowanym poza strukturami MSWiA i prowadzonym przez samorząd.

Operatorzy centrów powiadamiania ratunkowego obsługujący numer alarmowy 112 nie są tylko od łączenia tych, którzy wzywają pomocy z tymi, którzy mogą jej udzielić. Bywa nieraz, że sami ratują czyjeś życie przez... telefon. Mieliśmy tego przykład w końcu listopada w Warszawie, o czym 13 grudnia 2017 r. powiadomił media warszawski magistrat.

Na numer 112 zadzwoniła przerażona mama półrocznego niemowlaka. Poinformowała, że jej dziecko nie oddycha, bo przypuszczalnie zadławiło się podczas karmienia. Operator musiał działać szybko i skutecznie. Miał w tym praktykę niejako, bo już wcześniej zdarzyła mu się podobna sytuacja.

Wydając krótkie polecenia, nakazał matce wyjąć dziecko z łóżeczka, położyć na przedramieniu twarzą do dołu i pochylić je tak tak, żeby głowa była niżej niż reszta ciała. Polecił matce kilkukrotne uderzyć otwartą dłonią w plecy maleństwa. Matka wykonała to, co zaordynował operator.

Maluch zaczął płakać. Operator ponownie uspokoił matkę, mówiąc, że jest to prawidłowa reakcja dziecka, świadcząca o prawidłowym oddychaniu. Następnie przełączył rozmowę do Państwowego Ratownictwa Medycznego. Dyspozytor pogotowia ratunkowego nie skierował karetki do dziecka, bo stwierdził – i słusznie – że oddech u niemowlaka jest już unormowany.

Dodajmy, że rozmowa ratująca życie trwała minutę i 13 sekund.

- Stres był ogromny, ale wiedziałem, że muszę działać. Jestem przekonany, że w mojej sytuacji każda koleżanka czy kolega postąpiliby identycznie – podkreśla operator. - Nie czuję się bohaterem, przecież każdy telefon, który odbieram podczas dyżuru kryje za sobą ważną dla rozmówcy sprawę i wymaga indywidualnego podejścia. Do mojej pracy podchodzę bardzo misyjnie, a nie instytucjonalnie. Dzisiaj to ja pomagam, jutro – ktoś pomoże mi.

W październiku ten sam operator przeprowadził równie profesjonalną akcję resuscytacyjną przy zatrzymaniu krążenia u ponad sześćdziesięcioletniego mężczyzny. Po otrzymaniu informacji o tym, że mężczyzna leży na łóżku, jest siny i nie oddycha, kazał żonie ściągnięcie męża z łóżka na podłogę i instruując ją przez telefon prowadził akcję resuscytacji krążeniowo-oddechowej, aż do przyjazdu karetki pogotowia, która zabrała seniora do szpitala.

Operatorzy CPR przy ul. Młynarskiej już kilkakrotnie udzielali pomocy w sytuacjach bardzo nietypowych: zapobiegli popełnieniu samobójstwa, wysłali kartkę do osoby, która potrzebowała pomocy, lecz nie była w stanie czegokolwiek powiedzieć, czy udaremnili okradzenie starszej pani metodą na policjanta.

„Centrum Powiadamiania Ratunkowego przy ul. Młynarskiej w Warszawie, gdzie przyjmowany jest numer 112, działa w systemie powiadamiania ratunkowego, jako jeden z siedemnastu ośrodków w kraju. Obsługuje miasto stołeczne Warszawę, w którym mieszka 4,5% ludności Polski. Stołeczne centrum jest ośrodkiem utworzonym na mocy porozumienia Wojewody Mazowieckiego z Miastem Stołecznym Warszawą i jedynym w kraju zorganizowanym przez samorząd” - informuje stołeczny urząd.

Wieści

Wynajmij od Pogotowia garaż

18 styczeń 2018

Ostatnie wideo

Podziękowania

Od uczniów i nauczycieli z ZSO w Pawłowicach

3 styczeń 2018

Od artystycznych przedszkolaków podziękowania

6 grudzień 2017

Podziękowania od jastrzębskich strażaków

22 listopad 2017

Podziękowania od Radia Express FM

3 listopad 2017

Podziękowania od prezydenta Jastrzębia-Zdroju

2 listopad 2017

Podziękowania od prezydenta Siemianowic Śląskich

30 październik 2017

Podziękowania za wartościową prelekcję o BHP

30 październik 2017