Start Aktualności NIK o działaniach ratowniczych na autostradach i drogach krajowych

NIK o działaniach ratowniczych na autostradach i drogach krajowych

WPR

DLA RATOWNIKÓW DLA LEKARZY | 30 sierpnia 2017

Fot.: WPR

Procedury dotyczące zasad i organizacji prowadzenia działań ratowniczych na autostradach i drogach ekspresowych były zasadniczo spójne i pozwalały na sprawne prowadzenie akcji.

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała (30 sierpnia 2017 r.) raport, w którym wskazuje m.in., że wciąż brakuje jednego, centralnego organu koordynującego działania jednostek Państwowego Ratownictwa Medycznego. Jest zaniepokojona niskim stanem wyszkolenia policjantów drogówki w zakresie kwalifikowanej pierwszej pomocy, a także zdarzającymi się przekroczeniami ustawowego czasu dojazdu karetek do miejsca zdarzenia.

Liczba wypadków i ich ofiar na autostradach i drogach ekspresowych, w przeliczeniu na 1000 km długości, była w 2016 r. pięciokrotnie większa niż ogólnie na drogach publicznych.

Według danych Komendy Głównej Policji w 2016  r. na wszystkich drogach publicznych w Polsce miały miejsce 33  664 wypadki, w których zginęło 3026 osób, a 40  766 zostało rannych. W porównaniu do 2015 r. zwiększyły się: liczba wypadków o 1,8 proc (594), śmiertelnych ofiar wypadków o 2,7 proc. (80 osób) i rannych o 2,1 proc. (829 osób). Aż o 12 proc. wzrosła liczba kolizji drogowych - odnotowano ich blisko 407 tys. w 2016 r. Polska należy więc do tych krajów UE, w których poziom bezpieczeństwa w ruchu drogowym należy do najniższych.

W Polsce łączna długość eksploatowanych autostrad wynosiła 1 660,6 km oraz  1670,5 km dróg ekspresowych (na koniec 2016 r.).

W 2016 r. na autostradach i drogach ekspresowych miało miejsce łącznie 688 wypadków (w porównaniu do 2015 r. - więcej o 8 proc.), w których zginęło 120 osób (więcej o 17 proc.), a 987 zostało rannych (więcej o 10 proc.).

Dlatego też wypadki te wymagają szybkiego użycia znacznych i wyspecjalizowanych sił i środków jednocześnie - straży pożarnej, pogotowia ratunkowego, policji, służb drogowych. Dużym problemem w takich sytuacjach jest   kwestia dotarcia do miejsca zdarzenia służb ratowniczych, które możliwe jest  tylko od strony węzłów drogowych, bądź wjazdów awaryjnych. Jest to sytuacja zdecydowanie różna od zdarzeń i działań na innych drogach, zwłaszcza lokalnych.

Procedury dotyczące zasad i organizacji prowadzenia działań ratowniczych na autostradach i drogach ekspresowych były zasadniczo spójne i pozwalały na sprawne prowadzenie akcji. Działania ratownicze, w tym na autostradach i drogach ekspresowych, prowadziły jednostki krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego (m.in. straż pożarna) oraz zespoły ratownictwa medycznego (w tym także lotniczego), wspierane przez policję i zarządców dróg.

Połowa sieci autostradowej zarządzanej przez GDDKiA nie miała jednak opracowanych i wdrożonych planów działań ratowniczych. Opóźnienia w tym zakresie wynosiły często wiele lat w stosunku do terminu oddania drogi do użytkowania. NIK zwraca przy tym uwagę, iż brak planów, nie jest tylko nieprawidłowością o charakterze formalnym, ale może mieć poważne konsekwencje. Właściwe ich przygotowanie ma bowiem istotne znaczenie dla szybkiego i skutecznego udzielania pomocy, zwłaszcza w przypadku katastrof w ruchu lądowym, gdy trzeba jej udzielić w krótkim czasie wielu poszkodowanym. Dla ofiar wypadku każda minuta zwłoki, może stanowić o życiu lub śmierci.

 

Czytaj cały raport NIK.

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

Wicemarszałek śląski z życzeniami dla pracujących w WPR

21 października 2019

Dyrekcja SP ZOZ MSWiA z życzeniami dla ratowników

21 października 2019

Od komendanta wojewódzkiego PSP w Katowicach

21 października 2019

Prezydent Zabrza pracownikom WPR

21 października 2019

Dyrektor Śląskiego OW NFZ życzy nam...

21 października 2019

Okolicznościowe życzenia od burmistrz Ogrodzieńca

21 października 2019

Życzenia na DRM od b. dyrektor WPR

21 października 2019