Start Aktualności Teleporady w ogniu krytyki już nie tylko pacjentów

Teleporady w ogniu krytyki już nie tylko pacjentów

WPR

SARS-COV-2/COVID-19 DLA PACJENTÓW | 14 września 2020

Panta rhei (wszystko płynie) – powiedział dawno temu niejaki Heraklit z Efezu i owo stwierdzenie do dziś nie straciło na znaczeniu. Widać to na przykładzie poparcia społeczeństwa dla tzw. teleporad udzielanych przez POZ. Na początku epidemii pacjenci je sobie chwalili, teraz mają ich dość.

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że to nie lekarze rodzinni wydali zalecenie o teleporadach ministrowi zdrowia, ale było odwrotnie. Z drugiej strony jakoś nie słychać, by teraz opowiadali się za przywróceniem, w jakiejś części, klasycznych form kontaktów z pacjentami. Jest więc jak jest. I lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) nie mają – powiedzmy to jasno – dobrych notowań wśród pacjentów. Ich zdaniem teleporada, jak forma świadczenia medycznego, której celem jest ograniczenie możliwości rozprzestrzeniania się SARS-CoV-2, miała być jedną z z nich, ale nie jedyną. Stowarzyszenia lekarzy rodzinnych nie zgadzają się z krytyką, obwiniając winą nie tyle pacjentów, co... dziennikarzy przedstawiających „fałszywy obraz rzeczywistość”.

Kolegium Lekarzy Rodzinnych wystosowało nawet do mediów list otwarty, rozpoczynając go od takiej inwokacji: „Z rosnącym niepokojem obserwujemy eskalacje pojawiających się w mediach fałszywych informacji związanych z funkcjonowaniem placówek ochrony zdrowia prowadzonych przez lekarzy rodzinnych, a zwłaszcza powtarzania, iż „przychodnie są zamknięte”, gdy wprowadzona została tylko procedura telefonicznego ustalania wizyt w gabinetach lekarskich oraz system porad telefonicznych. Czyli analogiczna do wprowadzonej w urzędach administracji państwowej i samorządowej. Wspomniane, kłamliwe informacje nie tylko wprowadzają Pacjentów w błąd, ale także kreują negatywne opinie dotyczące znaczenia, roli i zadań Podstawowej Opieki Zdrowotnej, a najczęściej są wypowiadane przez osoby uznawane za „medialne autorytety” – niestety, nie mające głębszej wiedzy na ten temat i nie będące lekarzami z doświadczeniem w tej dziedzinie medycyny...”.

Tymczasem styl działania POZ, w którym teleporada stała się dominującą formą kontaktu lekarza z pacjentem, krytykują nie tylko pacjenci (bo skutków doświadczyli na własnej skórze), dziennikarze (bo puścili w eter żale pacjentów), ale także sami lekarze.

– Przypomnę, czym jest prawdziwa wizyta lekarska. Musi się ona składać z wywiadu lekarskiego, czyli rozmowy z pacjentem i tzw. badania przedmiotowego. Ono musi polegać na badaniu wzrokiem, czyli lekarz musi widzieć pacjenta, musi go, jak to się mówi w żargonie lekarskim, opukać, poodtykać, sprawdzić ewentualnie, w którym miejscu odczuwa ból itd. I to nazywamy poradą lekarską. Teleporada jest protezą, którą można zastosować w nielicznych sytuacjach. Na przykład: gdy lekarz zna pacjenta, prowadzi go od wielu lat i gdy pacjentowi braknie jakiegoś leku, to wówczas lekarz może mu udzielić przez telefon w tym zakresie porady... – wyjaśnia dr n. med. Maciej Hamankiewicz, b. Naczelnej Izby Lekarskiej.

Co tam krytyka (nieodosobniona) takich lekarzy jak b. prezes NIL. Zastrzeżenia ma też płatnik, czyli Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia. I kontroluje POZ-y. Inspektorzy wydzwaniają do rodzinnych i sprawdzają, czy można się dodzwonić, jak długo trzeba czekać, czy jest możliwy kontakt bezpośredni z lekarzem itd. I dopiero na końcu mówią: dzwonię z NFZ i kontrolujemy państwa działalność.

Kontrargumenty stowarzyszeń zrzeszających lekarzy POZ zbladły 14 września. O działalności lekarzy rodzinnych w czasie epidemii wypowiedział się, w wywiadzie na łamach „Dziennika Gazety Prawnej”, minister zdrowia Andrzej Niedzielskiego. Zapytano go, czy COVID-19 rozleniwił lekarzy rodzinnych?

– Tego stwierdzenia bym nie użył.

– Bardzo im się podoba opieka w formie teleporady. Na tyle, że nie chcą wracać do pacjentów?

Mam nadzieję, że tak nie jest. Po prostu musimy dopracować model prowadzenia pacjenta, stworzyć warunki, w którym leczenie będzie bezpieczne. Lekarze rodzinni nie byli bezpośrednio skonfrontowani z koronawirusem, stąd być może ich obawy. Uważam, że musimy się po prostu przyzwyczaić do życia z koronawirusem, nauczyć się w miarę normalnie funkcjonować. A POZ to lekarze pierwszego kontaktu i ten pierwszy kontakt cały czas musi być. Pacjent zawsze wchodził do systemu ochrony zdrowia przez podstawową opiekę zdrowotną. Nic tu nowego nie wprowadzamy. Przywracamy pewną normalność.

Wcześniej minister Niedzielski wypowiedział się o udziale lekarzy rodzinnych w bezpośrednich działaniach przeciwepidemicznych:

Dopuściliśmy lekarzy rodzinnych do zlecania testów na koronawirusa. Poza tym zrekonstruowaliśmy sieć szpitali zakaźnych, przyjmujących pacjentów z COVID-19. Teraz mamy trzy poziomy szpitali obsługujących zakażonych pacjentów: na samym dole szpitale powiatowe, następnie szpitale z oddziałami zakaźnymi i w końcu szpitale wielospecjalistyczne. Zmieniliśmy strategię testowania – sprawdzamy teraz przede wszystkich pacjentów objawowych. To są trzy najważniejsze elementy.

Ale natychmiast wywołało to protesty lekarzy rodzinnych. Spodziewał się pan tego? Irracjonalność tego oburzenia może dziwić. Przecież wiedział pan już wcześniej, że lekarze chcą móc po teleporadzie kierować pacjentów na ewentualne testy pod kątem COVID-19. Więc nie powinien być pan zaskoczony – przypomnieli dziennikarze.

– Biorąc pod uwagę notoryczne uwagi pacjentów dotyczące funkcjonowania podstawowej opieki zdrowotnej w czasie pandemii, tego, że nie można się do nich dostać, że są zamknięte, można było oczekiwać, że lekarze POZ wyjdą naprzeciw oczekiwaniom pacjentów. Podkreślam tu słowo „pacjentów”, bo chodzi o nich, a nie o ministra zdrowia...

A w „internetach” pojawiły się memy nawiązujące do modelu działania POZ. Dzwoni lekarz do straży pożarnej i mówi, że płonie jego gabinet. Na strażak pyta się: kiedy pojawił się ogień, kiedy ostatnio paliło się, jak kolor mają płomienie i jaką temperaturę. Proszę to opisać i na podstawie tego opisu udzielimy teleporady, w jaki sposób ma pan doktor ugasić pożar...

 

 

 

czytaj też:

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

Podziękowania dla ZRM S04 24 :-)

3 grudnia 2020

POBIERZ poradnik ćwiczeń dla pocovidowców i WYDRUKUJ

10 listopada 2020

Od Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Katowicach

3 listopada 2020

Z okazji DRM od Komendy Wojewódzkiej Policji

16 października 2020

Strażacy ratownikom z okazji DRM

15 października 2020

Prezydent Katowic z życzeniami dla ratowników

15 października 2020

Życzenia na DRM od wiceministra zdrowia

15 października 2020