Start Aktualności To jest tekst adresowany (nie)tylko do pacjentów

To jest tekst adresowany (nie)tylko do pacjentów

WPR

SARS-COV-2/COVID-19 DLA PACJENTÓW | 20 marca 2020

Fot.: Lux Med

Paweł Grzesiowski: W tej chwili najpoważniejszy problem, jaki może się pojawić i pojawia się w każdym kraju, gdzie występuje masowość zachorowań - to niedobór łóżek i sprzętu do intensywnej terapii...

Dorota Kowalska (Polska Times) rozmawiała z dr. n. med. Pawłem GRZESIOWSKIM, ekspertem w dziedzinie immunologii i terapii zakażeń, wykładowcą Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP i prezesem Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń. Wszyscy, którzy spotkają się z koronawirusem, łapią go – przestrzega ekspert.

Informujemy, że rozmowa jest adresowana do laików, więc fachowcy nie powinni być zbulwersowani jakimiś uproszczeniami. Warto ją przeczytać, bo dr Grzesiowski nie dość, że wyraża się ciekawie, to czyni to w sposób przystępny. Jest to w świecie medycyny postać nietuzinkowa, bo na liście STU 2018 najbardziej wpływowych osób w systemie ochrony zdrowia umieszczony został na 10. pozycji. Zacytujmy fragmenty tej ciekawej rozmowy:

Pojawiły się informacje, że koronawirus może wywołać chorobę u 20 do 70 procent wszystkich mieszkańców Ziemi, tak jest rzeczywiście? - pyta red. Kowalska.
A ekspert odpowiada: Wszyscy, którzy spotkają się z tym wirusem, łapią go - jest to tylko kwestia czasu, ilości kontaktów. Dlatego nie ma sensu mówić, że to będzie 20 czy 70 procent wszystkich mieszkańców Ziemi, bo docelowo cała ludzkość może się zarazić koronawirusem. Cała rzecz polega na tym, żeby się to nie stało w ciągu jednego miesiąca. Musimy robić wszystko, aby spowolnić, opóźnić rozwój wirusa, ale biologicznie tak będzie - praktycznie każdy będzie mógł tego wirusa złapać. 20 procent, 70 procent ludzkości - to raczej kwestia sezonu. W jednym sezonie jesienno-zimowym grypa atakuje około 10 procent mieszkańców planety, a ten wirus ma potencjał dwukrotnie wyższy, więc łatwo policzyć, że to będzie 20-25 procent populacji. 70 procent to wizja apokaliptyczna, nie wiem, kto to wymyślił! Realistycznie - choroba pojawi się u 20-25 procent ludzi, biorąc pod uwagę, że koronawirus ma dwukrotnie większy potencjał niż wirus grypy - to czysta matematyka.

No dobrze, a jak dr Grzesiowski prognozuje rozwój sytuacji? Zakaźnik odpowiada w tzw. krótkich, żołnierskich słowach:
Są dwa scenariusze: albo będziemy mieli tych zakażeń tak wiele jak Włosi, gdzie co dwa, trzy dni podwaja się liczba osób zakażonych i „zatykają” się wszystkie oddziały intensywnej terapii, albo będziemy mieli bardziej płaską krzywą zachorowań, bo będziemy każdy przypadek wyłapywali tak, jak dzieje się to dzisiaj. Wtedy tych ludzi zachoruje pewnie tyle samo, co w tym pierwszym scenariuszu, ale ten proces rozciągnie się na trzy, cztery miesiące, a o to chodzi, żeby nie było szczytu zachorowań w ciągu tygodnia, bo żaden system nie jest wtedy w stanie zapewnić takiej jak trzeba ilości łóżek. I pojawia się poważny problem.

 

Polecamy całą rozmowę. Tu ją przeczytasz.

 

Wieści

Ostatnie wideo

Podziękowania

Wicemarszałek śląski z życzeniami dla pracujących w WPR

21 października 2019

Dyrekcja SP ZOZ MSWiA z życzeniami dla ratowników

21 października 2019

Od komendanta wojewódzkiego PSP w Katowicach

21 października 2019

Prezydent Zabrza pracownikom WPR

21 października 2019

Dyrektor Śląskiego OW NFZ życzy nam...

21 października 2019

Okolicznościowe życzenia od burmistrz Ogrodzieńca

21 października 2019

Życzenia na DRM od b. dyrektor WPR

21 października 2019