ekg wynik

Pięćdziesięciu mieszkańców Piekar Śląskich dostanie urządzenia do monitorowania pracy serca, które pozwalają kontrolować stan zdrowia pacjentów przez 24 godziny na dobę. To płatna usługa świadczona przez Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca (PAKS) finansowana przez gminę. Mając do dyspozycji diagnozę i zapis EKG powoduje, że karetki wysyłane są tylko do osób faktycznie takiej pomocy potrzebujących.

Telemonitoring to stały, zdalny monitoring pracy serca – 24 godziny na dobę. Usługi w ramach telemonitoringu są dodatkową formą kontroli stanu zdrowia obok standardowych wizyt u lekarza. Pacjenci w każdej chwili, z dowolnego miejsca, mogą przesłać zapis EKG z osobistego aparatu monitorującego do Centrum Monitorowania Serca za pośrednictwem sieci komórkowej.

Dodatkowa kontrola pacjenta zdecydowanie zwiększa bezpieczeństwo i komfort życia oraz ułatwia uzyskanie pomocy medycznej w sytuacjach zagrażających zdrowiu lub życiu.

Pacjenci w ramach usługi telemonitoringu otrzymują niewielkie, przenośne urządzenie – osobisty aparat monitorujący do badań EKG, który rejestruje w czasie rzeczywistym pracę serca w celu diagnostyki kardiologicznej. Pacjent, prowadząc normalny tryb życia, może używać osobistego aparatu przez cały czas lub w zależności od potrzeb. W sytuacjach zagrażających życiu lub zdrowiu pacjenta personel medyczny ośrodka monitorującego może natychmiast wezwać do monitorowanego karetkę pogotowia ratunkowego..

Jak podaje lokalny tygodnik "Gwarek" pilotażowy program zdalnego monitoringu serca realizuje Piekarskie Centrum Medyczne we współpracy z Centrum Monitorowania Serca w Tychach należącym do PAKS. Prof. dr hab. n. med. Andrzej Bochenek, światowej sławy kardiochirurg i jeden z patronów projektu podkreśla, że w leczeniu chorób serca ogromną rolę odgrywa czas. Pacjent z zawałem powinien trafić na stół operacyjny jak najszybciej. Wyjaśnia, że telemonitoring serca wykrywa zaburzenia we wczesnym stadium, a przez transmisję EKG pozwala je precyzyjnie zdiagnozować i udzielić choremu natychmiastowej pomocy. System o połowę zwiększa szanse na przeżycie pacjenta zarówno w okresie 1. roku, jak i 5. lat od tzw. incydentu kardiologicznego (np. zawału serca).
Branżowy portal rynekzdrowia.pl podkreśla, że zdalne monitorowanie pracy serca wiąże się nie tylko z bezpieczeństwem kardiologicznym pacjentów, ale pozwala także usprawnić działanie systemu medycyny ratunkowej.

- Statystycznie na 1000 pacjentów objętych monitoringiem przypada 2200 tzw. transmisji alarmowych w miesiącu wynikających ze złego samopoczucia osób monitorowanych - informuje Bartosz Jurkowski, dyrektor projektu z Centrum Monitorowania Serca w Tychach. - Ponad połowa pacjentów czując niepokój kardiologiczny, zdecydowałaby się na wezwanie karetki. Natomiast zespół ratowników i kardiologów Centrum Monitorowania Serca mając do dyspozycji diagnozę i zapis EKG powoduje, że karetki wysyłane są tylko do osób faktycznie takiej pomocy potrzebujących. Na tysiąc pacjentów to zaledwie 30 wyjazdów miesięcznie.

Zdalna opieka kardiologiczna nie jest w Polsce nowością oferowaną tylko przez PAKS. Np. w Zabrzu pilotażowy program finansowany przez gminę realizują Centrum Telemonitoringu Kardio-Med Silesia oraz Centrum Zdalnej Opieki Medycznej w przychodni iMed24 w Krakowie. Podobnie jak w Piekarach Śląskich także w Zabrzu „pod lupą” przez pól roku będzie 50 pacjentów.

Rozwiązania informatyczne w zakresie telemonitoringu kardiologicznego ma w swej ofercie kilka polskich firm.

banknoty

W czerwcu 2017 r. nie dostali pensji od zarządzającego szpitalem Św. Ducha w Rawie Mazowieckiej AMG Centrum Medycznego. W lipcu NFZ wypowiedział szpitalowi umowę na udzielanie świadczeń zdrowotnych w zakresie ratownictwa medycznego. Teraz spółka chce od 21 ratowników ponad 2,1 mln zł tytułem odszkodowania za poniesione straty.

AMG Centrum Medyczne skierowało stosowne wezwania do ratowników. Cytujemy za „Dziennikiem Łódzkim”:

„Powyższa kwota stanowi równowartość szkody w postaci utraconych korzyści, jaką AMG Centrum Medyczne Sp. z o. o. poniosła w wyniku bezprawnego i nieuzasadnionego zaprzestania świadczenia przez Pana i pozostałych ratowników usług z zakresu ratownictwa medycznego w Szpitalu Św. Ducha w Rawie Mazowieckiej w miesiącu lipcu 2017 roku...”.

– Umowa ze spółką AMG została rozwiązana bez zachowania okresu wypowiedzenia z uwagi na zagrożenie zdrowia lub życia pacjentów – mówi Anna Leder, rzeczniczka łódzkiego oddziału NFZ. Zerwanie umowy było spowodowane wynikami doraźnej kontroli zleconej przez Urząd Wojewódzki w Łodzi. Okazało się m.in., że ratownicy medyczni przez pierwsze dni lipca wyjeżdżali ratować życie i zdrowie mieszkańców mimo, iż nie mili podpisanych umów o pracę ze spółką, dla której pracowali – podaje „Dziennik Łódzki”.

 Spółka twierdzi, że utraciła cały zysk, jaki mogłaby wypracować w okresie obowiązywania umowy z NFZ. AMG wyceniło tę kwotę na 2 107 727,76 zł i teraz właśnie żąda wyrównania jej przez ratowników medycznych. Jeśli ratownicy do 18 sierpnia nie zadość uczynią spółce, to ta skieruje sprawę do sądu na drogę postępowania cywilnego.

 

pływaczka

Od początku kwietnia do 15 sierpnia 2017 r. w Polsce utonęło 238 osób - podało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i przypomina o zasadach bezpiecznego wypoczynku nad wodą. Z policyjnych statystyk wynika, że od 1 do 15 sierpnia śmierć w wodzie, z winy własnej lube bez własnej, znalazło 49 osób. Najwięcej, bo siedem, utonęło 5 sierpnia.

W lipcu 2017 r. utonęło 75 osób, w czerwcu – 54, w maju – 40 i w kwietniu – 20 osób.

W 2016 r. odnotowano 520 wypadków tonięcia. W wyniku tych wypadków utonęły 504 osoby, w tym 57 kobiet. Należy mieć nadzieję, że tegoroczna statystka utonięć nie dogoni tej z 2016 r. Przypomnijmy, że wówczas utonięcia to skutek (obok liczba osób, które utonęły):
• kąpieli w miejscu niestrzeżonym, lecz nie zabronionym – 68,
• nieostrożności podczas przebywania nad wodą – 38,
• kąpieli w miejscu zabronionym – 32,
• nieostrożności podczas wędkowania – 27.

W 2016 r. policja podała, że „alkohol jako przyczyna utonięcia osób występował w 111 przypadkach”.

Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa radzą, by decydując się na kąpiel, pamiętać o własnym bezpieczeństwie. A zatem należy:
• pływać tylko w miejscach do tego wyznaczonych,
• stosować się do poleceń ratownika (m.in. zwracać uwagę na kolory flagi na kąpielisku – biała – kąpiel dozwolona, czerwona – zakaz kąpieli),
• nie wbiegać do wody rozgrzanym, aby nie doznać wstrząsu termicznego,
• nie skakać do wody w nieznanych miejscach, zwłaszcza „na główkę”, może to skończyć się śmiercią lub kalectwem,
• nie wypływać na materacu daleko od brzegu,
• NIGDY nie pływać po wypiciu alkoholu, nie pływać bezpośrednio po posiłku – zimna woda może doprowadzić do skurczów żołądka,
• nie wypływać poza wyznaczony teren kąpieliska.

I nie przeceniaj swoich umiejętności pływackich. Statystki pokazują dobitnie, że czasem jest za późno, by naprawić błąd.

lekarz 01

16 sierpnia 2017 r. weszła w życie ustawa regulującą sposób ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników medycznych. Ustawę podpisał prezydent RP 20 lipca 2017 r. Zgodnie z jej literą docelowa wysokość najniższego wynagrodzenia zasadniczego będzie osiągnięta po upływie okresu przejściowego - do końca 2021 r.

Pierwsze wzrosty - o co najmniej 10 proc. różnicy między wynagrodzeniem zasadniczym a minimalnym - zaplanowano od 1 lipca tego roku. Następnie będzie ono podwyższane corocznie o co najmniej 20 proc. tej różnicy.

Na podstawie prognozy wysokości przeciętnego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej resort zdrowia przedstawił szacunkowe wyliczenia docelowej wysokości minimalnego wynagrodzenia (tej, która będzie obowiązywała od 2022 r.).

Prasa, telewizja i Polska Agencja Prasowa przypomniały już prognozy minimalnych zarobków przedstawione przez Ministerstwo Zdrowia tuż po podpisaniu ustawy przez prezydenta.

Minimalne wynagrodzenie lekarzy specjalistów będzie wynosiło ok. 6,4 tys. zł, lekarzy z pierwszym stopniem specjalizacji ok. 5,9 tys. zł, lekarza bez specjalizacji ok. 5,3 tys. zł, a stażysty prawie 3,7 tys. zł.

Farmaceuci, fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni i inni pracownicy medyczni z wyższym wykształceniem mają zarabiać minimum 5,3 tys. zł – jeśli mają specjalizację lub 3,7 tys. zł jeśli jej nie mają.

Pielęgniarka z tytułem magistra i ze specjalizacją ma zarabiać co najmniej 5,3 tys. zł. Minimalne wynagrodzenie pielęgniarki bez tytułu magistra, ale ze specjalizacją określono na 3,7 tys. zł, a bez specjalizacji - na 3,2 tys. zł.

Fizjoterapeuci i inni pracownicy medyczni ze średnim wykształceniem będą zarabiać minimum 3,2 tys. zł.

Najniższe miesięczne wynagrodzenie określone w ustawie dotyczy podstawowego wynagrodzenia brutto, nie obejmuje więc dodatków, np. za pełnione dyżury. Do nowych przepisów będą musiały dostosować się wszystkie placówki medyczne - zarówno publiczne, jak i prywatne.

pokaz pomocy

Na rybnickim rynku w ramach drugiej odsłony "Express(owej) pomocy" chętni mogli się nauczyć, jak ratować ludzkie życie. W piątek (11 sierpnia 2017 r.) każdy mógł przede wszystkim spróbować, jak wykonuje się resuscytację krążeniowo-oddechową. Bezcenną wiedzę z tego zakresu przekazywali ratownicy medyczni z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach.

Przypomnijmy, że Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach jest jednym ze współorganizatorów akcji prowadzonej przez Radio Express FM.

- Resuscytację krążeniowo-oddechową rozpoczynamy od wykonania 30 uciśnięć klatki piersiowej. Robimy to na środku klatki piersiowej. Głębokość, na jaką powinniśmy ją uciskać, to w przypadku dorosłych około 5-6 centymetrów, a częstotliwość to 100-120 uciśnięć na minutę - tłumaczył Piotr Szweblik, ratownik medyczny ze Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rybniku.

- Świadomość społeczeństwa na temat udzielania pierwszej pomocy wzrasta. Bardzo dużo osób nie boi się tego i to jest pocieszające - mówiła Katarzyna Gęborska-Malach, ratownik medyczny ze Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rybniku.

W akcji uczestniczyli także policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku, którzy odpowiadali na pytania mieszkańców.

- Musimy pamiętać przede wszystkim o swoim bezpieczeństwie. Bo jeśli nam się coś stanie, to nie będzie osób, które będą mogły udzielać pomocy - podkreślał asp. sztab. Ryszard Czepczor z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku.

Kolejna odsłona projektu "Express(owa) pomoc" już w najbliższy piątek, 18 sierpnia.

- Wówczas na naszej "pomocowej" mapie znajdą się Żory. Na wszystkich chętnych znów będziemy czekać w godz. 16.00-18.00. Udział w akcji jest bezpłatny – zachęca red. Natalia Siuta z Radia Express FM.

Więcej o akcji na stronie internetowej Radia.

Back to top
Back to top